onkonet.pl » dla lekarzy » nowości medyczne
rozmiar czcionki:  A  A  A
main banner
reklama RadioON
Sposób wyszukiwania w Onkonet.pl jest identyczny
jak dla wyszukiwarki Google
leczenie żywieniowe - nowy dział

Onkologia - nowości medyczne (ubiegłe miesiące)

Czy BMD zostanie włączone do modelu Gail?

U pacjentek z rakiem piersi nieustającym problemem pozostaje późne postawienie właściwego rozpoznania, co w znaczący sposób ogranicza możliwość wczesnego rozpoczęcia leczenia.

Naukowcy amerykańscy opracowali matematyczny model, nazywany modelem Gail – służący do oszacowania ryzyka wystąpienia raka piersi u kobiet powyżej 35 roku życia. Model Gail bierze pod uwagę 7 czynników: wiek pacjentki, rasę, wiek pierwszej miesiączki i pierwszej ciąży, obecność LCIS, DCIS lub biopsji w wywiadzie, a także obecność raka piersi w rodzinie. Ostatnio pojawiły się doniesienia o skuteczności pomiaru gęstości mineralnej kości (bone mineral density – BMD) jako czynnika określającego ryzyko wystąpienia raka piersi.

Uczeni amerykańscy przeprowadzili badanie kliniczne mające na celu potwierdzenie skuteczności pomiaru BMD jako niezależnego czynnika określającego ryzyko zachorowania na raka piersi. Do badania włączono 9941 kobiet w wieku pomenopauzalnym i oceniano je pod katem modelu Gail i pomiaru BMD. Wykonana analiza pokazała, że BMD jest niezależnym czynnikiem oceniającym ryzyko wystąpienia u kobiet raka piersi. Jego wysoka skuteczność pozwala nam wnioskować o dołączenie BMD do modelu Gail, aby osiągnąć jeszcze wyższą precyzję w wykrywaniu raka piersi.

Źródło: Chen Z i wsp.: Hip bone density predicts breast cancer risk independently of Gail score: results From the Women's Health Initiative; Cancer 2008 (w druku)



Rak jelita grubego i odbytnicy – lepiej laparoskopowo?

Jednym z najczęstszych problemów u pacjentów po zabiegach z zakresu chirurgii jamy brzusznej są przepukliny pooperacyjne. Leczenie najczęściej jest długotrwałe i znacząco wydłuża okres powrotu pacjenta do pełni zdrowia. Jak dotychczas, znane piśmiennictwo medyczne nie udokumentowało należycie przewagi chirurgii laparoskopowej nad zabiegami przeprowadzanymi metodą klasyczną, pod kątem długotrwałych korzyści leczniczych dla pacjenta. Przeprowadzono prospektywne badanie kliniczne porównujące częstość przepuklin pooperacyjnych w dwóch grupach pacjentów: operowanych metodą klasyczną oraz laparoskopową z powodu raka odbytnicy w latach 1994-2004. Zaobserwowano, że w grupie pacjentów operowanych laparoskopowo wystąpiło 10 razy mniej przepuklin pooperacyjnych w stosunku do chorych operowanych metodą klasyczną. Powyższe badanie wykazało, że nawet w perspektywie długofalowej zabiegi przeprowadzane technika laparoskopową są zdecydowanie korzystniejsze dla pacjentów. Zależność ta jest szczególnie widoczna, w grupie pacjentów, u których nie występują inne powikłania pooperacyjne.

Źródło: Laurent C i wsp.: Long-term wound advantages of the laparoscopic approach in rectal cancer; Br J Surg. 2008;9:903-8



OSSN - Interferon czy leczenie chirurgiczne?

Nowotwory płaskonabłonkowe zlokalizowane na powierzchni oka (OSSN - ocular surface squamous neoplasia) stosunkowo często występują u pacjentów z niedoborami odporności. Czynniki ryzyka OSSN to: zaawansowany wiek, jasna karnacja, promieniowanie UV, palenie tytoniu oraz praca z pochodnymi ropy naftowej. Także u pacjentów z infekcją HPV odnotowano wyższą częstość występowania OSSN. Naukowcy brytyjscy przeprowadzili badanie mające na celu porównanie dwóch metod leczenia OSSN: metody chirurgicznej oraz podawania pacjentom interferonu alfa-2b. Do badania włączono 29 pacjentów z OSSN. U pacjentów leczonych chirurgicznie zastosowano krioterapię, a następnie „szerokie” wycięcie. W drugiej grupie pacjentom podano interferon alfa-2b. Co ciekawe, powyższe badanie kliniczne nie wykazało znamiennych różnic pomiędzy oboma metodami leczniczymi.

Źródło: Amber S. i wsp.: "Topical Interferon or Surgical Excision for the Management of Primary Ocular Surface Squamous Neoplasia"; Ophthalmology Volume 2008;115:1297-1302



Nowatorska molekularna metoda oceny węzła wartownika (SLN) u pacjentek z wczesną postacią raka piersi.

Węzeł wartownik (SLN – sentinel lymph node) jest to pierwszy węzeł na drodze naczyń chłonnych biegnących od guza nowotworowego w stronę regionalnego układu chłonnego. Śródoperacyjne badanie histopatologiczne węzła wartownika, u pacjentek z wczesną postacią raka piersi, umożliwia ocenę węzłów chłonnych dołu pachowego i pozwala na podjęcie decyzji co do zastosowania dalszego leczenia chirurgicznego. Naukowcy amerykańscy przeprowadzili prospektywne badanie kliniczne (Breast Lymph Node (BLN) Assay) analizujące możliwość śródoperacyjnego zastosowania metod molekularnych do oceny węzła wartownika. W trakcie badania każdy węzeł wartownik analizowany był przy użyciu zarówno metod histopatologicznych jak i molekularnych. Dodatkowo mierzono czas potrzebny na wykonanie obu typów analiz oraz oceniano jaki poziom mammaglobiny i cytokeratyny 19 koreluje z pojawieniem się makroprzerzutów w węzłach chłonnych (>0.2 mm). Wyniki pokazały, że badanie molekularne 1-3 węzłów chłonnych zajmowało średnio 36-46 minut, a w porównaniu z badaniem histopatologicznym wykazywało zbliżoną specyficzność oraz wyższą czułość. Osiągnięte rezultaty dowodzą, że metody molekularne mogą w przyszłości zastąpić tradycyjne badanie histopatologiczne węzłów chłonnych u kobiet z wczesnymi postaciami raka piersi.

Źródło: Julian TB i wsp.: Novel Intraoperative Molecular Test for Sentinel Lymph Node Metastases in Patients With Early-Stage Breast Cancer; Journal of Clinical Oncology: 2008; 26: 3338-3345



Jak szybko rosną przerzuty do mózgu?

Przerzuty do mózgu stanowią jedną z przyczyn zgonów u pacjentów z niedrobnokomórkowym rakiem płuc (non-small cell lung cancer - NSCLC). Naukowcy z Japonii zbadali kinetykę wzrostu przerzutów do mózgu u pacjentów z niedrobnokomórkoym rakiem płuc. Zmierzono średnie tempo wzrostu guza oraz procentowy przyrost masy guza w stosunku do masy całkowitej. Do badania włączono pacjentów z asymptomatycznymi przerzutami do mózgu, nie poddawanymi wcześniej zabiegom terapeutycznym. Ogniska przerzutowe były monitorowane przy użyciu rezonansu magnetycznego. Wszyscy pacjenci byli leczeni chemioterapią, do czasu zaobserwowania progresji choroby nowotworowej. Badanie kliniczne pokazało, że średnia objętość wzrostu guza to: 12,1 mm3/dzień, średni procentowy przyrost masy guza w stosunku do masy całkowitej to 1,67%/dzień. Powyższe wyliczenia pozwalają nam na oszacowanie właściwego odstępu pomiędzy wizytami kontrolnymi u pacjentów z przerzutami do mózgu z powodu niedrobnokomórkowego raka płuc. W tej grupie pacjentów wizyty kontrolne, połączone z kontrolnymi badaniami rezonansem magnetycznym powinny być przeprowadzane co około 2 miesiące.

Źródło: Yoo H. i wsp.: Growth rates of metastatic brain tumors in nonsmall cell lung cancer; Cancer. 2008 (w druku)



RFA – panaceum dla pacjentów z nowotworami płuc.

RFA (radiofrequency ablation) stosowana jest jako standardowa metoda leczenia pacjentów z nowotworami wątroby (alternatywa dla zabiegów resekcyjnych oraz najskuteczniejsza metoda leczenia guzów nieresekcyjnych). W najnowszym numerze czasopisma „Lancet Oncology” ukazał się opis prospektywnego, wieloośrodkowego badania klinicznego oceniającego bezpieczeństwo dla pacjenta, możliwość zastosowania i skuteczność przezskórnej RFA jako metody leczenia pacjentów z nowotworami płuc. Badanie przeprowadzone w latach 2001-2005 przez naukowców włoskich objęło 106 pacjentów (łącznie 183 nowotwory płuc, 3-5 cm średnicy lub mniejsze). Wszyscy pacjenci zostali poddani biopsji, która wykazała: niedrobnokomórkowego raka płuc – u 33 pacjentów, przerzuty z powodu raka jelita grubego – 53 pacjentów, przerzuty z powodu innych nowotworów – 20 pacjentów. Wszyscy pacjenci zostali zakwalifikowani jako „nieoperacyjni”, wykazano u nich brak celowości zastosowania chemio- lub radioterapii. Wyniki badania pokazały, że przezskórna termoablacja może być stosowana w odpowiednio dobranej grupie pacjentów z wysoką skutecznością (99%). Pojawiające się problemy techniczne związane były ze zbyt małą średnicą guza, co wiązało się z trudnościami w trakcie precyzyjnego umieszczenia elektrody wewnątrz guza. Nie zaobserwowano wzrostu śmiertelności związanego z zastosowaniem powyższej metody.

Źródło: Lencioni R i wsp.: Response to radiofrequency ablation of pulmonary tumours: a prospective, intention-to-treat, multicentre clinical trial (the RAPTURE study); Lancet Oncology 2008; 9:621-628



Czy USG może być przydatne w ocenie zaawansowania klinicznego czerniaka?

Jednym z najważniejszych czynników określających rokowanie u pacjentów z czerniakiem jest głębokość naciekania ogniska pierwotnego. Jedną z metod stosowanych eksperymentalnie w celu określenia grubości nacieku jest badanie ultrasonograficzne. Dotychczasowe obserwacje wykazały, że ocena zmiany skórnej przy wykorzystaniu badania ultrasonograficznego o częstotliwości 20 MHz doprowadzała do przeszacowania grubości czerniaka ze względu na obecność naczyń limfatycznych i pozostałości znamienia. Ostatnio badacze przeprowadzili badanie kliniczne mające na celu ocenę przydatności badania ultrasonograficznego o częstotliwości 75 MHz w ocenie grubości czerniaka. Analizie za pomocą badania ultrasonograficznego o częstotliwości 75 MHz w projekcji A i B poddano 112 podejrzanych zmian skórnych. Pomiary były wykonywane niezależnie przez dwóch badaczy, a następnie porównywane z oceną histologiczną w skali Breslow po wycięciu zmiany. Średnia grubość wykrytego czerniaka to 0,4 mm, 22 zmiany to nowotwory „in situ”. Wyniki pokazały, że bazując na ocenie ultrasonograficznej 45 z 52 czerniaków oraz 22 z 36 znamion zostało usunięte całkowicie, z zachowaniem wolnych marginesów cięcia. Wykazano także, że ocena ultrasonograficzna była wysoce wiarygodna dla zmian naciekających, nawet w obecności znamienia bądź nacieku limfatycznego. Powyższe badanie udowodniło skuteczność badania ultrasonograficznego o częstotliwości 75 MHz jako przydatnego narzędzia do oceny zaawansowania miejscowego czerniaka.

Źródło: Guitera P. I wsp.: Melanoma histological Breslow thickness predicted by 75-MHz ultrasonography; Br J Dermatol. 2008 Jun 18



Soja panaceum na raka piersi?

Pomimo wielu wysiłków rak piersi pozostaje wciąż niekwestionowanym wyzwaniem dla współczesnej medycyny. Po odkryciu szeregu czynników odpowiedzialnych za rozwój raka piersi u kobiet, nadal nie jesteśmy w stanie znacząco zredukować zachorowalności na raka piersi. Badacze z Singapuru przeprowadzili prospektywną analizę mającą na celu stwierdzenie, czy izoflawony zawarte w soi wpływają na ryzyko wystąpienia raka piersi. Za pomocą kwestionariusza badającego nawyki żywieniowe przepytano w latach 1993-1998 35.000 pacjentek. Do końca 2005 roku u 629 z nich wykryto raka piersi. Analizując szereg czynników socjalnych, ekonomicznych i dietetycznych dostrzeżono związek spożycia soi z ryzykiem wystąpienia raka piersi. Kobiety spożywające wyższe ilości soi (powyżej średniej), w porównaniu z pacjentkami spożywającymi mniejsze ilości soi (poniżej średniej) wykazywały o 18% niższe ryzyko zachorowania na raka piersi. Ta zależność była szczególnie widoczna u kobiet w okresie pomenopauzalnym, z prawidłową masą ciała (słabsza zależność u kobiet bardzo szczupłych). Na udowodnioną korelację nie wpływał stan receptorów estrogenowych ani progesteronowych. Powyższe badanie pokazało, że 10 mg soi dziennie u kobiet po menopuzie ma szansę w znaczący sposób zredukować ryzyko zachorowania na raka piersi.

Źródło: Wu A.H. i wsp.: Soy intake and breast cancer risk in Singapore Chinese Health Study; Br J Cancer. 2008 Jul 8;99(1):196-200.



Czynniki wpływające na niekorzystne rokowanie u pacjentów leczonych chirurgicznie z powodu raka żołądka.

Występowanie wczesnych powikłań po leczeniu chirurgicznym z powodu raka żołądka stanowi jedną z najważniejszych przyczyn niekorzystnego rokowania w tej grupie pacjentów. Przeprowadzono badanie kliniczne mające na celu określenie procedur chirurgicznych wpływających niekorzystnie na rokowanie u pacjentów leczonych chirurgicznie z powodu raka żołądka. Do badania włączono 388 pacjentów z rakiem żołądka, u których przeprowadzono różnorakie procedury chirurgiczne w Gemelli General Hospital w Rzymie w latach 1992-2007. Pacjentów podzielono według rodzaju procedury chirurgicznej, jakiej zostali poddani, a następnie oceniano powikłania pooperacyjne, śmiertelność i długość pobytu w szpitalu po zabiegu. Powyższe badanie wykazało że czynniki takie jak: wiek (>64 lata), wykonanie splenektomii lub rozszerzonej limfadenektomii były niezależnymi czynnikami odpowiedzialnymi za wystąpienie podwyższonego ryzyka powikłań pooperacyjnych. W przypadku pacjentów poddanych subtotalnej gastrektomii wykonanie gastrojejunostomii było związane z krótszym pobytem w szpitalu niż w przypadku pacjentów, u których wykonano zabiegi innego typu.

Źródło: Persiani R i wsp.: Determinants of Surgical Morbidity in Gastric Cancer Treatment; Journal of the American College of Surgeons, 07/07/08



Kolagen IV markerem w raku piersi???

Kolagen IV stanowi główny składnik błony podstawnej naczyń i może być oznaczany jako marker angiogenezy. Przeprowadzono badanie mające na celu zbadanie czy występuje różnica w poziomie kolagenu IV we krwi u osób zdrowych i u osób z chorobą nowotworową. Ponadto przeprowadzono analizę jak zmienia się poziom kolagenu IV w trakcie przedoperacyjnej chemioterapii. Badaniu poddano osocze pobrane od 51 pacjentek z rakiem piersi w stadium II i III i od 55 zdrowych kobiet. Obie grupy były porównywane pod kątem poziomu kolagenu IV w osoczu, a także zmian w poziomie kolagenu IV przed i po chemioterapii (39 pacjentek). Osiągnięte wyniki wykazały, że u pacjentek z rakiem piersi poziom kolagenu IV był znacząco wyższy w porównaniu do populacji kobiet zdrowych. Badanie wykazało znacząco podwyższony poziom kolagenu IV u pacjentek, które przeszły chemioterapię. Nie odkryto korelacji pomiędzy poziomem kolagenu IV, a wiekiem, odpowiedzią na leczenie, zaawansowaniem klinicznym czy też statusem receptora HER.

Źródło: Mazouni C i wsp.;” Collagen IV levels are elevated in the serum of patients with primary breast cancer compared to healthy volunteers”; Br J Cancer. 2008 Jun 17.



Rola zabiegów laparoskopowych w chirurgii raka jelita grubego

Naukowcy z Yeovil Hospital w Wielkiej Brytanii przeprowadzili badanie mające na celu ocenę możliwości zastosowania zabiegów laparoskopowych w chirurgii raka jelita grubego. Prospektywnej analizie poddano 365 pacjentów zakwalifikownych do elektywnej resekcji guza w obrębie jelita grubego i odbytnicy (219 - jelito grube, 146 – odbytnica). Wyselekcjonowano trzy grupy pacjentów: wczesną (1994-1997; 104 pacjentów), pośrednią (1998-2001; 112 pacjentów) i późną (2002-2005; 149 pacjentów) badając je pod kątem możliwości wykonania zabiegu laparoskopowo, konieczności ew. konwersji i korzyści dla pacjenta. W poszczególnych grupach zakwalifikowano do resekcji metodą laparoskopową odpowiednio - 37,5; 87,5 i 94% chorych.. Czynnikami wpływającymi na konieczność wykonania konwersji techniki resekcyjnej były lokalizacja guza w obrębie odbytnicy i BMI>28. Powyższe badanie pokazało, że w ciągu ostatnich 20 lat rola zabiegów laparoskopowych wzrosła znacząco. W około 90% przypadków raka jelita grubego i odbytnicy istnieje możliwość zastosowania metody laparoskopowej, co daje zdecydowanie krótszy czas pobytu pacjenta w szpitalu oraz dużo korzystniejsze wyniki estetyczne.

Źródło: Buchanan GN i wsp.; Laparoscopic resection for colorectal cancer.; Br J Surg. 2008 Jul;95(7):893-902



Kiedy oznaczać poziom PSA?

Biopsja gruczołu krokowego i oznaczanie poziomu PSA (Prostate Specific Antigen) stanowią podstawowe badania w przypadku diagnostyki raka prostaty. Niektóre źródła podają, że badanie poziomu PSA nie ma zastosowania (brak wartości predykcyjnej) w sytuacji, gdy przeprowadzono wcześniejszą biopsję gruczołu krokowego z wynikiem ujemnym. Porównano poziom PSA u pacjentów z rakiem prostaty po jednej i po kilku biopsjach. Do badania - Prostate Cancer Prevention Trial włączono 18882 pacjentów w dwóch grupach: 1) pacjenci po jednej biopsji 2) pacjenci po dwóch biopsjach i badaniu per rectum. Wyniki pokazały, że w obydwu grupach poziom PSA osiągnął oczekiwaną wartość, co dowiodło, że oznaczanie poziomu PSA posiada wartość predykcyjną i jest zalecane w przypadku podejrzenia raka prostaty.

Źródło: Thompson IM i wsp.; The Performance of Prostate Specific Antigen for Predicting Prostate Cancer is Maintained After a Prior Negative Prostate Biopsy.; J Urol. 2008 Jun 10.



Szczepionka na raka piersi?

Naukowcy z National Cancer Institute opracowali doświadczalny zwierzęcy model szczepionki przeciw rakowi piersi. Co więcej, działa ona nie tylko na małe zmiany, ale też na większe, jak i przerzuty do płuc. Ograniczeniem jest spektrum działania szczepionki, które obejmuje jedynie grupę pacjentów HER2-pozytywnych (20-25% wszystkich pacjentów z rakiem piersi).

Składnikiem szczepionki jest adenowirus, który wykazuje fragment ekspresji części genu neu, kodującego białko dla receptora HER2. W trakcie doświadczenia użyto specjalnej linii komórkowej dla raka piersi u myszy, która była aplikowana zwierzętom jednocześnie, 10 dni i 15 dni przed podaniem szczepionki.

Zaobserwowano, iż u myszy, którym zaaplikowano szczepionkę i komórki nowotworowe jednocześnie, guz nie rozwinął się. U pozostałych myszy (szczepionych po 10 lub 15 dniach) powstały guz nowotworowy przestał się rozwijać po 7 dniach, natomiast zniknął całkowicie po okresie 25-45 dni (dotyczy wszystkich zwierząt). Zbadano również, jaki wpływ ma pojedyncza podaż szczepionki u myszy z różnym wyjściowo rozmiarem guza. Gdy objętość guza nie przekraczała 2cm3, rozwijał się on jeszcze przez 7 dni od immunizacji, w 10 dobie rozpoczęła się faza regresji i guz zanikał całkowicie po około 30 dniach. Podobne obserwacje zanotowano w grupie o objętości guza do 3,5cm3, jednak nieco bardziej rozciągnięte w czasie. Szczepionka nie spowodowała całkowitego zaniku guza o objętości powyżej 5cm3, jednakże spowodowała jego regresję. Uzyskane wyniki utrzymały się do końca czasu trwania badania.

W kolejnej fazie badania obserwowano wpływ immunizacji na przerzuty raka piersi do płuc. W pierwszej grupie, gdzie podano szczepionkę równocześnie z komórkami nowotworowymi, przerzuty nie powstały. Druga grupa składała się z myszy, którym podano preparat po 6 dniach. W tej grupie przerzuty uformowały się, ale uległy regresji po ponad 2 tygodniach. W podgrupie z ilością przerzutów do 25, zanikły one po około 21 dniach i myszy pozostałe wolne od wznowy przez cały okres badania. U zwierząt z ponad 250 przerzutami zaobserwowano ich regresję oraz okres wolny od wznowy średnio 38 dni. Stwierdzono niniejszym, iż czas podaży szczepionki od momentu rozpoczęcia kancerogenezy, jak i ilość przerzutów w płucach, ma wpływ na skuteczność preparatu.

Dodatkowo uzyskano spadek ekspresji receptora Her2/neu u szczepionych myszy średnio o 45%.

Park JM., et al. Therapy of advanced estabilished murine breast cancer with a recombinant adenoviral ErbB-2/neu vaccine. Cancer Research, Vol. 68 No. 6. March 15, 2008.



Kolejny marker molekularny w raku jelita grubego.

Międzynarodowe badanie (Ohio State University and the University of Hong Kong) zidentyfikowało związek między ekspresją szczególnego rodzaju mikro-RNA a prognozowaniem oraz wyborem leczenia pacjentów z rakiem jelita grubego.

Mikro-RNA są szczególnymi fragmentami RNA, które nie biorą bezpośrednio udziału w mechanizach translacyjnych. Zadanie ich polega na redukcji bądź nawet wyciszaniu ekspresji poszczególnych genów poprzez ich interakcje z messenger-RNA. Potencjalnie ich obecność związana jest z rozwojem grupy leków przeciwnowotworowych kolejnej generacji (poziom ekspresji mikro-RNA koreluje ze stopniem rozwoju wielu nowotworów).

W badaniu porównano ekspresję mikro-RNA w tkankach zdrowych i guzach nowotworowych. Wykazano obecność pięciu mikro-RNA, których ilość była znamiennie większa w tkankach nowotworowych niż zdrowych, oraz miało to związek z progresją nowotworu i rokowaniem. Szczególnie silna korelacja występowała w mikro-RNA o nazwie miR-21 (poważne rokowanie, u obu grup badanych). Porównując stopień ekspresji miR-21 oraz stopień zaawansowania nowotworu, w grupie o znamiennie wyższym poziomie tego mikro-RNA, zaobserwowano słabą odpowiedź na terapię, niższy odsetek przeżyć oraz – u pacjentów, u których uzyskano całkowitą regresję – dużo szybsze ujawnienie wznów.

Wyniki badania dają racjonalne podstawy do badania poziomu ekspresji wskazanych mikro-RNA u pacjentów z rakiem jelita grubego jako czynnika prognostycznego oraz kładą podwaliny pod nowoczesną celowaną terapię przeciwnowotworową.

Schetter AJ., et al. MicroRNA expression profiles associated with prognosis and therapeutic outcome in colon adenocarcinomas. JAMA, January 30, 2008, Vol. 299, No.4.



Eradykacja Helicobacter pylori zmniejsza ryzyko wystąpienia raka żołądka.

Infekcja H. pylori prowadzi do przewlekłego zapalenia żołądka, na bazie którego może rozwinąć się rak żołądka.

W modelu doświadczalnym wykazano, iż już 28 tygodni po zainfekowaniu myszy, doszło do powstania pierwotnych zmian nowotworowych (GIN-gastrointestinal intraepithelial neoplasia). Eradykację prowadzono przy użyciu standardowego algorytmu (omeprazol, metronidazol, klarytromycyna) w 8, 12 lub 22 tygodniu po zainfekowaniu. Zaobserwowano, iż skuteczna eradykacja w 8, 12 lub 22 tygodniu po infekcji znacznie zmniejsza ryzyko wystąpienia GIN (p<.01). Co więcej, gdy terapia zastosowana była w 8 tygodniu po zakażeniu, GIN w ogóle nie wystąpiła (p<.001). Spostrzeżono także, iż kuracja w 12 lub 22 tygodniu również zapobiega wystąpieniu GIN, jednak nie aż w takim stopniu (p<.05).

Dodatkowym spostrzeżeniem był fakt, że eradykacja H. pylori w dowolnym momencie obserwacji istotnie zmniejsza poziom interferonu-γ, TNF-α, syntazy tlenku azotu w żołądku (p<.05) oraz zmniejsza proliferację w trzonie żołądka (p<.01).

Wywnioskowano, że antybiotykoterapia H.pylori we wczesnym etapie zapobiega wystąpieniu raka żołądka. Gdy przeprowadzona jest w późniejszym okresie, opóźnia wystąpienie zmian dysplastycznych.

Chung-Wei Lee, et al. Helicobacter pylori eradication prevents progression to gastric cancer in hypergastrinemic INS-GAS mice. Cancer Res 2008; 68(9):3540-8.



Znaczenie kliniczne mikroprzerzutów w węźle wartowniku u pacjentek z rakiem piersi.

Szerokie zastosowanie metody biopsji (sentinel lymph node biopsy - SLNB) węzła wartownika u pacjentek z rakiem piersi oraz wzrost dokładności technik analizy histopatologicznej i molekularnej doprowadziły do wzrostu wykrywania mikroprzerzutów (MM) w węźle wartowniku u pacjentek z rakiem piersi. Pomimo tego znaczenie kliniczne mikroprzerzutów w węźle wartowniku jest wciąż niedoceniane. Dokonano metaanalizy piśmiennictwa poruszającego zagadnienie mikroprzerzutów do węzłów chłonnych dołu pachowego, ze szczególnym uwzględnieniem przerzutów do węzła wartownika u chorych z rakiem piersi. Zebrany materiał badano pod kątem oceny histopatologicznej, znaczenia klinicznego i wpływu obecności mikroprzerzutów na dalsze postępowanie terapeutyczne. Powyższa analiza wskazała mikroprzerzuty do węzła wartownika jako potencjalny czynnik pogarszający rokowanie u pacjentek z rakiem piersi oraz zwiekszjący ryzyko wystąpienia przerzutów do pozostałych węzłów chłonnych dołu pachowego. Niestety obecne techniki analityczne wciąż nie umożliwiają nam wystarczająco precyzyjnej identyfikacji mikroprzerzutów. Ponadto system służący do oceny zaawansowania klinicznego choroby nowotworowej (TNM) nie uwzględnia w należyty sposób wpływu mikroprzerzutów na rokowanie u pacjentek z rakiem piersi.

Źródło: Patani N i wsp.: The clinical significance of sentinel lymp node micrometastasis in breast cancer, Breast Cancer Res Treat. 2008 Apr 20



NLR jako niezależny czynnik prognostycznym u pacjentów z zaawansowanym rakiem żołądka.

U pacjentów, u których wykryto chorobę nowotworową w stadium zaawansowanym stosunek neutrofili do limfocytów we krwi obwodowej (NLR – neutrophil lymphocyte ratio) różni się w stosunku do osób zdrowych. Naukowcy japońscy przeprowadzili badanie kliniczne analizujące korelację pomiędzy poziomem NLR a rokowaniem u pacjentów z zaawansowanym rakiem żołądka. Do badania włączono 1220 pacjentów. Analizy statystyczne pokazały, że stosunek NLR>/=2.5 stanowił niekorzystny czynnik prognostyczny u pacjentów z zaawansowanym rakiem żołądka. Wykazano istotną statystycznie zależność pomiędzy poziomem NLR, a czasem przeżycia. Powyższe wyniki pokazują, że poziom NLR jest niezależnym czynnikiem prognostycznym u pacjentów z zaawansowanym rakiem żołądka. Parametr ten jest klinicznie dostępnym i użytecznym biomarkerem prognostycznym dla pacjentów z zaawansowanym rakiem żołądka.

Źródło: Yamanaka T i wsp.: The Baseline Ratio of Neutrophils to Lymphocytes Is Associated with Patient Prognosis in Advanced Gastric Cancer, Oncology. 2007;73(3-4):215-20.



Białko C- reaktywne jako niezależny czynnik prognostyczny u pacjentów z androgenoniezależnym rakiem prostaty.

Badania nad czynnikami ryzyka w raku prostaty i molekularnymi aspektami karcynogenezy sugerują znaczącą role procesów zapalnych w rozwoju i progresji tego nowotworu. Przeprowadzono badanie kliniczne mające na celu ocenę czy poziom białka C-reaktywnego koreluje z rokowaniem u pacjentów z androgenoniezależnym rakiem prostaty (androgen-independent prostate cancer - AIPC), u których rozpoczęto chemioterapię docetakselem. Do badania włączono 160 pacjentów z AIPC biorących udział w trialu ASCENT (AIPC Study of Calcitriol ENhancing Taxotere). Wyniki pokazały, że podwyższony poziom CRP silnie koreluje z pogorszonym rokowaniem u pacjentów z AIPC. Ponadto badania dowiodły, że u osób z podwyższonym białkiem CRP we krwi (CRP>8 mg/L) występuje zdecydowanie słabsza odpowiedź na leczenie doxetacelem, a podwyższone stężenie PSA utrzymuje się dłużej.

Źródło: Beer T.M. i wsp.: C-reactive protein as a prognostic marker for men with androgen-independent prostate cancer: results from the ASCENT trial, Cancer. 2008 Apr 21



Wpływ wieku na rokowanie u chorych z rakiem niedrobnokomórkowym płuc

Naukowcy amerykańscy przeprowadzili badanie kliniczne mające na celu ocenę różnic w epidemiologii, symptomatologii, charakterystyce ogniska pierwotnego i czasie przeżycia u pacjentów z rakiem niedrobnokomórkowym płuc w zależności od wieku. Chorych podzielono na dwie grupy: grupa A - chorzy poniżej 45 roku życia, grupa B - chorzy powyżej 45 roku życia. W trakcie 7 lat do badania włączono 762 chorych z rakiem niedrobnokomórkowym płuc i podzielono na dwie grupy: – grupa A: 254 chorych, grupa B: 508 chorych. Analiza statystyczna pokazała, że młodsi chorzy (grupa A) stanowili grupę bardziej symptomatyczną w momencie postawienia diagnozy oraz zdecydowanie rzadziej palili papierosy. Test Kaplana-Meiera dowiódł, że na przeżycie wpływały tylko takie czynniki jak: czas pomiędzy postawieniem diagnozy a leczeniem chirurgicznym, wystąpienie objawów i palenie papierosów. Dodatkowo tylko wystąpienie objawów i palenie papierosów wpływały na rokowanie u pacjentów z doszczętnie usuniętym rakiem niedrobnokomórkowym płuc, a odsetek przeżyć 5-letnich był niższy w grupie do 45 roku życia. Powyższe badanie pokazało, że przy podobnym zaawansowaniu klinicznym i charakterystyce ogniska pierwotnego pacjenci z rakiem niedrobnokomórkowym płuc poniżej 45 roku życia mają zdecydowanie gorsze rokowanie. Pomimo, że są to chorzy bardziej symptomatyczni, czas pomiędzy postawieniem diagnozy a podjęciem leczenia chirurgicznego jest dłuższy.

Źródło: Bryant A.S. i wsp.: Differences in outcomes between younger and older patients with non-small cell lung cancer, Ann Thorac Surg. 2008 May;85(5):1735-9; discussion 1739.



Świadomość możliwości rekonstrukcji piersi wpływa na akceptację zabiegu amputacji piersi.

Badanie na grupie 1844 kobiet leczonych chirurgicznie z powodu raka piersi wykazało, że przekazanie przez chirurgów informacji o możliwości późniejszej rekonstrukcji piersi wpłynęło podjęcie decyzji przez pacjentki o zgodzie na amputację piersi. Badanie to wykazało jednocześnie, że jedynie 33% chirurgów ogólnych omawiało kwestię możliwości zabiegów rekonstrukcyjnych z pacjentkami przed zabiegiem operacyjnym. Okazało się, że wiedza o możliwości późniejszej rekonstrukcji piersi spowodowała, że pacjentki te czterokrotnie częściej akceptowały fakt konieczności amputacji piersi. Badanie to wykazało konieczność interdyscyplinarnego podejścia do prawidłowego modelu leczenia raka piersi i chorych zakwalifikowanych do zabiegu operacyjnego, zaś rola chirurga w informowaniu chorej o możliwościach leczenia odtwórczego piersi jest niezbędna w procesie akceptacji tego okaleczającego zabiegu.

Źródło: Alderman A i wsp.: Understanding the impast of breast reconstruction on the surgical decision-making process for breast cancer. Cancer 2007



Opalanie się pod lampą kwarcową zwiększa ryzyko zachorowania na czerniaka.

Dotychczasowe badania nad powiązaniem długości ekspozycji na lampę kwarcową a ryzyko zachorowania na czerniaka nie pozwalały na ostateczne wyjaśnienie tego zagadnienia. Naukowcy z Kliniki Dermatologii Uniwersytety Iowa w USA zebrali dane 1518 chorych na czerniaka i inne nowotwory skóry. Przeanalizowano takie dane jak rodzaj praca na powietrzu, aktywność fizyczna, sposób opalania się, używanie środków chroniących przed opalaniem, typ skóry, wykształcenie i inne.
W grupie osób, które badano, 32% podało ekspozycję na promieniowanie lamp kwarcowych. 60% chorych, które to deklarowało stanowiły kobiety poniżej 45 r.ż.. U chorych na czerniaka stwierdzono, że czas jednorazowych ekspozycji na promieniowanie lamp kwarcowych przekraczał 20 minut, zaś zależność ta dotyczyła głównie kobiet poniżej 45 r.ż. Badanie było prowadzone retrospektywnie, odpowiedzi uzyskano jedynie od 36% ankietowanych, zaś badana grupa była ograniczona do jednego regionu zamieszkania. Te ograniczenia sugerują potrzebę prowadzenia dalszych badań, które potwierdziłyby wnioski uzyskane przez Autorów pracy.

Źródło: Ting W. i wsp.: Int J Dermatol 2007;46:1253-7



Białko C-Reaktywne jako czynnik prognostyczny w raku jelita grubego.

Białko C-reaktywne (CRP), powszechnie znany czynnik zmian zapalnych, był wcześniej opisywany jako czynnik prognostyczny w raku jelita grubego. Obecne badanie miało określić i potwierdzić przydatność tego markera w ocenie przedoperacyjnej oraz określić jego zmiany w okresie okołooperacyjnym. Badanie było prowadzone w latach 2001-2005. Poziom CRP był uznany jako dodatni gdy jego wartoś wynosiła więcej niż 0.5 mg/dl. Badaniem objęto 158 chorych, u których wykonano zabieg resekcji radykalnej raka jelita grubego. Analizie poddano czynniki kliniczni-patologiczne. Poziom CRP był badany także w okresie pooperacyjnym w 1, 3 i 6 miesiącu po zabiegu.
Dodatni wynik CRP był związany z owrzodzeniem guza, jego wielkością, większym stopniem zaawansowania histopatologicznego oraz obecnością CEA > 5 ng/ml. Przydatność CRP jako czynnika rokowniczego, mogącego być zbadanym przed zabiegiem operacyjnym potwierdziły badania statystyczne zarówno w analizie jedno- jak i wieloczynnikowej.
Poziom CRP ulegał obniżeniu w okresie do 3 miesięcy po zabiegu. Chorzy, u których poziom CRP wynosił poniżej 0.1 mg/dl stanowili grupe o pomyślnym rokowaniu. Jego wzrost w okresie po zabiegu operacyjnym był związany z gorszym rokowaniem

Źródło: Shiu Y. i wsp.: Dis Colon Rectum 2008



» powrót na początek strony