Menu

Aktywność seksualna i stomia

08.08.2020

seks - ilustracja poglądowa

Czy w XXI wieku, w czasach Internetu i tak rozwijających się technologii medialnych możliwe są tematy tabu? Niewiedza? Czy seks i stomia do nich należą? Niestety tak! A w połączeniu dają wręcz mieszankę wybuchową. Media bombardują nas seksem, gazety i billboardy epatują erotyzmem, co powoduje, że temat ten się nam osłuchał i opatrzył. Niektórym ludziom wydaje się, że już wiedzą wszystko o seksie.
Tak sądzą dorośli w różnym wieku, a szczególnie dzieci, które opowiadają sobie kawały na temat seksu, buszują po Internecie, wchodzą na strony pornograficzne. W ten sposób wszyscy oswajamy się z nim i erotyzmem, ale to niestety wcale nie powoduje, że więcej wiemy na jego temat, na temat zdrowia seksualnego, satysfakcji, na temat antykoncepcji czy konsekwencji nieodpowiedzialnego współżycia.

Nie umiemy ze sobą rozmawiać, artykułować swoich potrzeb, pragnień czy lęków. Problem zaczyna się już w samym języku, w którym brak neutralnych określeń dla określenia samego miłosnego aktu jak i intymnych części ciała. W języku polskim mamy do czynienia ze zwrotami rodem z akademii medycznej albo z rynsztoka. Bardzo mało jest określeń neutralnych, przyjemnych dla naszych uszu. A przecież ten język ma opisywać bardzo przyjemną część naszego życia. A problem języka to także problem wstydu. Po prostu sfera ludzkiej seksualności jest tematem tabu. Wstydzimy się go, unikamy. Dzieje się to zarówno na poziomie ogólnospołecznym jak i na poziomie kochających się par.

Tak więc mężczyźni nie chcą mówić o kłopotach z erekcją, a kobiety nie przyznają się do braku orgazmu, satysfakcji czy bólu podczas stosunku. Temat dotyczący zaburzeń erekcji jest tak wstydliwy, że mężczyźni nie chcą go poruszać nawet podczas wizyty u lekarza. Wielu panów cierpi na kłopoty z potencją, jednak nie chcą oni udać się ze swoim problemem do specjalisty. Przeraża ich nawet wizyta w aptece. Nie rozmawiają też ze swoimi partnerkami, które nie wiedzą, dlaczego ukochany nagle zaczyna unikać seksu. Prowadzi to do ogromnych napięć, a często do bezpodstawnych podejrzeń o zdradę.

Problem jeszcze się nasila jeśli do tego dołączy się stomia, która jest kolejnym tematem tabu, tematem bardzo wstydliwym – choć co roku przeprowadza się w Polsce 6–8 tysięcy operacji jej wyłonienia! Ale w Polsce mało kto o tym wie. Kiedy chorował prezydent Czech Vaclav Havel, wszyscy Czesi wiedzieli, co to stomia. Dzieci uczyły się o niej na lekcjach biologii w szkołach. W Polsce stomię też mają znani politycy i aktorzy, ale niestety o tym boja się i wstydzą mówić.

Naturalnie niełatwo się przyzwyczaić do myśli, że to, co inni mają z tyłu, stomicy mają z przodu. W dodatku kał lub mocz w niekontrolowany sposób trafia do przyklejonego na brzuchu worka. Ale stomia to wielka lekcja miłości. Trzeba nauczyć się ciała od nowa, zadbać o siebie.

Po operacji wyłonienia stomii ludzie czują się różnie fizycznie i psychicznie. Powrót do życia psychologiczno-seksualnego przebiega różnie w zależności od rodzaju operacji, którą dana osoba przebyła i chorób współwystępujących. Występują pewne trudności w relacjach intymnych pod kątem emocjonalnym, ale również fizycznym i technicznym.

Zaakceptowanie tego, że ma się stomię jest trudne w każdym wieku. I wtedy gdy mamy dwadzieścia parę lat jak również wtedy, gdy mamy pięćdziesiąt czy siedemdziesiąt. Nauka życia ze stomią nie trwa jedną dobę, wymaga czasu. Może minąć rok zanim pacjent przyzwyczai się do tego, że ma wyłonioną stomię. Akceptacja ciała, nauczenie się go na nowo to podstawa. Obraz samego siebie dana osoba tworzy przecież przez własne myśli. Jest to suma sądów dotyczących wyglądu, możliwości psychicznych i fizycznych, miejsca w świecie i społeczeństwie. Buduje się go w sposób bardzo subiektywny i często nieadekwatny do rzeczywistości.
Podstawą jest reedukacja i zmiana schematów oraz stereotypów związanych z seksualnością i intymnością, aby seksu nie spostrzegać jako czynności sprowadzonej do penetracji zakończonej wytryskiem, tylko w szerszym aspekcie i nie stawiało znaku równości pomiędzy wytryskiem i orgazmem.

Bezpieczny powrót do stosunków seksualnych to taki, kiedy wygoją się rany i kiedy dana osoba wróci do pełni sił (statystycznie około siódmego miesiąca). Próbowanie zbyt wcześnie po operacji może doprowadzić do porażki spowodowanej wyczerpaniem, co może nie być przyjemnym doświadczeniem. Należy pamiętać, że w kwestiach technicznych jest to również dobór / zmiana pozycji seksualnych z wykluczeniem tych, które powodują ocieranie czy nacisk stomii z woreczkiem oraz odpowiedni dobór sprzętu, umocowania / ozdobienia na sytuację intymną czy wcześniejsze przygotowanie np. pod kątem irygacji jeśli taka może być wykonana.

Główny problem kobiet ze stomią wiąże się z bolesnymi stosunkami. Uważa się, że wynika to z nieobecności odbytnicy, która amortyzuje pochwę podczas stosunku. Ważne, więc jest znalezienie takich pozycji, które będą najbardziej komfortowe i przyjemne dla obu stron. Ból może także wynikać ze zwężania lub bliznowacenia pochwy po radykalnym usunięciu pęcherza. Ale przecież jedną z najprzyjemniejszych sfer erogennych dla kobiet jest łechtaczka, która jest narządem płciowym zewnętrznym i znajduje się w obrębie sromu właściwego. Jest ciałem jamistym zdolnym do wzwodu. Żołądź i napletek łechtaczki oraz jej błona śluzowa są zaopatrzone w liczne zakończenia narządów czuciowych, których drażnienie prowadzi do orgazmu. Uszkodzenie autonomicznego systemu nerwowego może powodować obniżenie nawilżenia pochwy. Dobrą metodą jest wtedy używanie przy kontaktach seksualnych żelu nawilżającego do pochwy, który jest do kupienia w każdej aptece i lepszej drogerii.

Czasem zdarzają się trudności po wyłonieniu stomii u kobiet z płodnością – spowodowane zrostami, wewnętrznymi bliznami powstałymi po zabiegu. Jeśli zrost wytworzy się w okolicy ujścia jajowodu, może blokować drogę spermy do jajeczka albo drogę jajeczka do macicy. Istnieją chirurgiczne procedury rozwiązania takich problemów np. zapłodnienie in-vitro. W niektórych sytuacjach stomia może spowodować wręcz wzrost płodności u kobiet, np. z chorobą Crohna – zwłaszcza jeśli miały przetokę pochwową, a operacja spowodowała remisję i rozwiązała ów problem. Ciężarna pacjentka z wyłonioną stomią musi znajdować się oczywiście pod ciągłą opieką lekarzy. Ciąża powinna być prowadzona jednocześnie przez chirurga i ginekologa. To oni decydują wspólnie o sposobie rozwiązania, którym może być zarówno cesarskie cięcie, jak i poród drogami natury. W okresie prawidłowej ciąży najczęstszą zmianą jest powiększenie się stomii w miarę wzrostu obwodu brzucha. Konieczna wtedy jest zmiana sprzętu na dopasowany do wielkości stomii i/lub używanie sprzętu o większej elastyczności.

Fizyczna zdolność u mężczyzn do osiągnięcia objawu zewnętrznego podniecenia, czyli erekcji zależy od tego, czy podczas operacji wyłonienia stomii zostały uszkodzone nerwy, które kontrolują erekcję i wytrysk nasienia. Im więcej cięć w okolicy krocza, tym większe ryzyko uszkodzenia nerwów. Dysfunkcje mogą rozciągać się od całkowitej impotencji po zdolność do erekcji bez zdolności do wytrysku. Szanse na wystąpienie komplikacji znacznie maleją, gdy operację wykonał doświadczony chirurg. Powikłania nie wynikają z samej stomii, ale z przypadkowego nacięcia nerwów w okolicy odbytnicy.

Jeśli uszkodzone są nerwy do terapii i reedukacji można dołączyć nastrzykiwanie ciał jamistych prącia (penisa). Odpowiednią dawkę leku przepisuje lekarz, wykonując pierwsze ostrzyknięcie pacjentowi w ramach nauki. Ma to charakter zabiegu inwazyjnego i wymaga pewnej wprawy u stosującego, który wykonuje go później już samodzielnie. Zasadą działania metody jest wazodylatacja, czyli rozszerzenie światła naczyń krwionośnych, wskutek rozkurczu mięśni gładkich. Leczenie ostrzykowe często polega na łączeniu środków dla uzyskania najlepszych efektów. Stosowanie jednak jakichkolwiek łączeń środków, jak również ustalanie dawkowania i kwalifikacja do stosowania metody musi być bezwzględnie skonsultowana z lekarzem specjalistą.

Pamiętajmy, że powrót do życia zawodowego, towarzyskiego czy aktywności seksualnej po operacji wyłonienia stomii dla różnych ludzi będzie wymagał radzenia sobie z różnymi obawami i problemami, a czas trwania tego procesu będzie zawsze zindywidualizowany.

Nasza seksualność zależy tylko od nas. Od tego: na ile sami sobie pozwalamy ją w nas rozbudzić, na ile sami zaakceptujemy siebie, swoje ciało i swoje odczucia. Kiedy powiemy sobie, że czas na szczęśliwe życie seksualne jest właśnie teraz, gdyż tu i teraz to odpowiedni czas na nowy start, na nowe poznanie i odkrycie.

Najczęściej zalecane pozycje przy stomii

Pozycja na jeźdźca

Rys. 1 - Pozycja na jeźdźca, czyli partner leży na plecach, partnerka siada na nimi znajdując się na górze, porusza do przodu i tyłu. Obie strony dodatkowo mogą stymulować ręką narządy płciowe własne lub partnera.


Pozycja na pieska

Rys. 2 - Kolejna pozycja to na pieska, czyli partnerka klęczy, opierając dłonie o podłoże, a partner klęczy za nią, chwytając jej biodra dla zachowania równowagi. Pozycja ta nie obciąża żadnego z partnerów i jest wskazana dla osób z nadwagą, gdyż wymaga minimalnego wysiłku mięśni. Jest również dobra przy niewielkim penisie, ponieważ skraca kanał pochwowy, dzięki temu penetracja sprawia wrażenie głębszej


pozycja przechył miednicy

Rys. 3 - Jeszcze jedna pozycja przechył miednicy – mężczyzna siada na nogach (typ klęku), a partnerka leży na plecach i opiera się udami o uda partnera, który trzyma jąza biodra. U kobiety srom jest dociskany do spojenia łonowego mężczyzny. Powoduje to ocieranie o nie łechtaczki, cewki moczowej i warg sromowych.



Opracowanie:
Bianca-Beata Kotoro
psychoonkolog, psychoseksuolog

» powrót na początek strony

Obserwuj Onkonet na Facebooku

Preparat Nutridrink do leczenia żywieniowego firmy Nutricia

preparat do leczenia żywieniowego Nutridrink firmy Nutricia