Menu

Diagnostyka patomorfologiczna w Polsce jest w fatalnym stanie - ocenia NIK

29.09.2020

Informacja NIK na temat stanu patomorfologii w Polsce - ilustracja poglądowa

Najwyższa Izba Kontroli przedstawiła ocenę stanu diagnostyki patomorfologicznej w Polsce w ostatnich latach. Oceniono, że w latach 2017-2019 Minister Zdrowia nie zapewnił dobrej diagnostyki patomorfologicznej. Sposób organizacji i finansowania badań patomorfologicznych nie pozwalał na pełną ich dostępność i nie gwarantował odpowiedniej jakości ich wykonania.

Problemem był m.in. brak odrębnego finansowania diagnostyki patomorfologicznej, nierównomierne rozmieszczenie zakładów wykonujących badania oraz powszechny ich outsourcing. Brakowało także patomorfologów. To wszystko powodowało, że pacjenci musieli długo czekać na wyniki, a ich jakość i tak w wielu przypadkach nie była najlepsza. Wydłużało to postawienie diagnozy i rozpoczęcie leczenia.

Patomorfologia to dziedzina medycyny zajmująca się rozpoznaniem, klasyfikacją oraz prognozowaniem chorób na podstawie zmian morfologicznych w komórkach, tkankach i narządach. Rola diagnostyki patomorfologicznej jest kluczowa między innymi w diagnozowaniu chorób nowotworowych. Wynik badania decyduje o dalszym losie pacjenta - prognozach i wyborze metod leczenia, a czas w przypadku pacjentów onkologicznych ma kluczowe znaczenie. Przeżywalność jest uzależniona przede wszystkim od wczesnego wykrycia i zidentyfikowania nowotworu.
Diagnostyka patomorfologiczna jest tym ważniejsza, iż nowotwory złośliwe stanowią narastający problem zdrowotny, społeczny i ekonomiczny polskiego społeczeństwa. Liczba zachorowań na nowotwory w Polsce, w ciągu ostatnich trzech dekad, wzrosła ponad dwukrotnie. Nowotwory złośliwe stanowią drugą najczęstszą przyczynę zgonów w Polsce, powodując w 2017 r. ponad 26 proc. zgonów wśród mężczyzn i 23 proc. wśród kobiet.

Problemem jest brak odrębnego finansowania badań patomorfologicznych. Brak odrębnej wyceny tych procedur i uwzględnianie ich kosztów w usługach medycznych świadczonych przez ambulatoria i szpitale, powoduje wybór najtańszych metod diagnostycznych. Oprócz tego podmioty lecznicze, z powodu ograniczonych środków na niezbędne inwestycje, nie są zainteresowane inwestowaniem w zakłady, czy pracownie diagnostyki patomorfologicznej.

W efekcie lekarze specjaliści mają ograniczone perspektywy rozwoju, brakuje więc chętnych na specjalizacje z dziedziny patomorfologii i neuropatologii. Liczba lekarzy patomorfologów jest za mała w stosunku do potrzeb. W 2017 r. i 2018 r. konsultant krajowy w dziedzinie patomorfologii informował, że liczba osób przypadających na jednego specjalistę patomorfologa w Polsce wynosiła 85 tys., przy średniej dla państw Unii Europejskiej 35 tys. Dodatkowo NIK zwraca uwagę, że duża część (42 proc.) lekarzy patomorfologów ma powyżej 60 lat.

NIK zwraca uwagę na powszechny outsourcing badań patomorfologicznych. Wynika to z braku odpowiedniego, kosztownego sprzętu i aparatury oraz wykwalifikowanej kadry. Izba alarmuje, że w 50 proc. skontrolowanych podmiotów badania diagnostyki patomorfologicznej wykonywano dłużej niż to wynikało z regulacji wewnętrznych i zawartych umów z podwykonawcami. Występowały opóźnienia w przekazywaniu materiału tkankowego do zakładów diagnostyki patomorfologicznej sięgających nawet 40 dni od jego pobrania, co mogły powodować gorszą jakość wyników badań. Sytuacja taka stwarzała ryzyko obniżenia jakości preparatów, związane głównie z wpływem formaliny na materiał tkankowy, w czasie dłuższym niż zalecony, do jego zabezpieczenia i utrwalenia. Ponadto opóźniało to podjęcie decyzji o sposobie leczenia pacjenta.

NIK zwraca także uwagę, na często nie najlepszą jakość badań diagnostyki patomorfologicznej. Jak wynika z danych Instytutu Onkologii, 90 proc. wyników badań histopatologicznych wykonanych w innych podmiotach, zarówno publicznych jak i prywatnych (z którymi pacjenci zgłosili się po raz pierwszy na wizytę do gabinetów w poradniach Instytutu), zawierało opis wyniku badania i rozpoznanie, które nie mogło stanowić podstawy do podjęcia decyzji o sposobie leczenia pacjenta.
Wymagało to wykonania powtórnych badań, co opóźniało diagnozę i generowało dodatkowe koszty. Po prostu świadczeniodawcy często dla ograniczenia kosztów wybierali podstawowe, najtańsze metody tej diagnostyki. Problemem jest również brak wzoru standardowego opisu wyniku badania patomorfologicznego.

NIK dostrzega, że Minister rozpoczął prace legislacyjne, które mają poprawić jakość diagnostyki patomorfologicznej oraz wypracować mechanizmy finansowania świadczeń z tego zakresu. Jednak z uwagi na początkowy etap tych działań, nie można było ocenić proponowanych rozwiązań.


Źródło:

  1. Najwyższa Izba Kontroli
» więcej aktualności medycznych

Obserwuj Onkonet na Facebooku

Preparat Nutridrink do leczenia żywieniowego firmy Nutricia

preparat do leczenia żywieniowego Nutridrink firmy Nutricia