onkonet.pl » dla lekarzy » nowości medyczne
rozmiar czcionki:  A  A  A
main banner
reklama RadioON
Sposób wyszukiwania w Onkonet.pl jest identyczny
jak dla wyszukiwarki Google
leczenie żywieniowe - nowy dział

Onkologia - informacje i wydarzenia

Leczenie raka jelita grubego - Narodowy Instytut Zdrowia USA

Narodowy Instytut Zdrowia USA (National Institutes of Health - NIH) udostępnił informacje na temat leczenia raka jelita grubego w wersji dla lekarzy. Opracowanie w języku angielskim dostępne jest na stronie: Colon Cancer Treatment.


Podręcznik do chirurgii cytoredukcyjnej i procedury HIPEC

W styczniu 2017 ukaże się nowe, zaktualizowane wydanie podręcznika do chirurgii cytoredukcyjnej i procedury HIPEC w leczeniu nowotworów otrzewnej. Już teraz można zamawiać podręcznik w formie przedpłaty.

Cytoreductive Surgery and Perioperative Chemotherapy for Peritoneal Surface Malignancy - book cover 2nd Edition: Cytoreductive Surgery and Perioperative Chemotherapy for Peritoneal Surface Malignancy
Cytoreductive Surgery and Perioperative Chemotherapy for Peritoneal Surface Malignancy - order form 2nd Edition: Cytoreductive Surgery and Perioperative Chemotherapy for Peritoneal Surface Malignancy - order form

Warsztaty poświęcone cytometrii przepływowej w onkologii molekularnej

15 i 16 października 2014 roku na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym odbyły się warsztaty poświęcone wykorzystaniu cytometrii przepływowej w onkologii molekularnej. Warsztaty są dedykowane do wszystkich naukowców, którzy chcą poszerzyć swoją wiedzę na temat zaawansowanych zastosowań cytometrii przepływowej. Do udziału zapraszamy zarówno młodych jak również bardziej doświadczonych naukowców posiadających doświadczenie w cytometrii przepływowej.
Więcej informacji » Cytometria przepływowa w onkologii molekularnej


Warsztaty poświęcone wykorzystaniu technik analizy genomu w badaniach nowotworów

28 października 2014 roku na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym odbyły się warsztaty poświęcone wykorzystaniu technik analizy całego genomu w badaniach nowotworów. Metody te znajdują coraz liczniejsze zastosowania kliniczne, dostarczając informacji potrzebnych w diagnostyce, planowaniu i monitorowaniu terapii oraz ocenie rokowania. Warsztaty są organizowane przez zespół prof. dr hab. Rafała Płoskiego z Zakładu Genetyki Medycznej w ramach projektu BASTION.
Więcej informacji » Techniki analizy genomu w badaniach nowotworowych

Przyczyny przerzutów do otrzewnej w raku jelita grubego

Lekarze z Karolinska Institute w Sztokholmie opublikowali pracę, w której analizowali populację ponad 11 tysięcy chorych z rakiem jelita grubego w celu określenia czynników ryzyka wystąpienia przerzutów do otrzewnej w przebiegu tego nowotworu. U 8,3% chorych stwierdzono występowanie synchroniczne lub metachroniczne peritinitis carcinomatosa. U 535/11.124 chorych (4,8%) przerzuty do otrzewnej były pierwszą i jedyna lokalizacja przerzutów. Do niezależnych czynników rokowniczych metachronicznych przerzutów do otrzewnej zaliczały się: umiejscowienie raka w prawej części jelita grubego (p<0.002), zaawansowanie miejscowe guza T (dla T4 vs pozostałe p<0.001), obecność przerzutów do regionalnych węzłów chłonnych (p<0.001), konieczność wykonania zabiegu w trybie „ostrym” (p<0.001) oraz brak radykalnego wycięcia guza (dla zabiegów R2 p<0.001). Co ciekawe, wiek chorych powyżej 70 lat obniżał ryzyko wystąpienia przerzutów do otrzewnej (p=0.003). We wnioskach autorzy zauważyli, że ryzyko wystąpienia przerzutów do otrzewnej w przebiegu raka jelita grubego jest częste oraz związane z określonymi czynnikami ryzyka.

Źródło: http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22287157


Kwas acetylosalicylowy chroni przed rakiem

Dwie tabletki dziennie aspiryny przez dwa lata zmniejszają częstość występowania raka jelita grubego o 63 proc. – wynika z badań przeprowadzonych przez naukowców z Uniwersytetu Newcastle i opublikowanych w piśmie Lancet.

Badanie trwały dwa lata i objęły grupę 861 osób z zespołem Lyncha charakteryzującym się dziedziczną predyspozycją do nowotworów, w tym raka jelita grubego, macicy i żołądka. W grupie pacjentów, którzy otrzymywali 600 mg kwasu acetylosalicylowego (dwie tabletki po 300 mg dziennie), odnotowano rozwinięcie się 19 guzów w porównaniu do 34 guzów w grupach kontrolnych (mniej o 44 proc.). Gdy naukowcy przyjrzeli się tylko tym pacjentów, którzy brali aspirynę co najmniej dwa lata, okazało się, że redukcja zachorowalności wyniosła 63 proc.

"Osoby, które mają w historii rodziny nowotwory, zwłaszcza raka jelita grubego, powinny poważnie rozważyć systematyczne przyjmowanie niskich dawek aspiryny. Jeśli uda nam się zapobiec 10 tys. nowotworów w zamian za tysiąc wrzodów żołądka, myślę, że to dobry interes” – powiedział prof. John Burn, który kierował zespołem badaczy.

Wcześniejsze badania wykazały, że kwas acetylosalicylowy zmniejsza ryzyko zachorowania i śmierci z powodu kilku innych nowotworów, m.in. raka przełyku i gardła, raka puc i prostaty.

Źródło: Lancet. 2012 Dec 17;378(9809):2081-7 http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22036019


Regorafenib zwiększa przeżycie chorych na raka jelita

Firma Bayer HealthCare ogłosiła pozytywne wyniki badania fazy III oceniającego regorafenib w leczeniu pacjentów z przerzutowym rakiem jelita grubego, u których doszło do progresji choroby po zastosowaniu standardowych metod leczenia. W badaniu osiągnięto założony podstawowy punkt końcowy, czyli istotną statystycznie poprawę przeżycia ogólnego.

Do międzynarodowego, wieloośrodkowego, badania CORRECT prowadzonego metodą podwójnie ślepej próby, włączono 760 pacjentów z przerzutowym rakiem jelita grubego, u których doszło do progresji choroby po zastosowaniu standardowych metod leczenia. Pacjentów przydzielono w sposób randomizowany do grupy otrzymującej regorafenib wraz z najkorzystniejszym standardowym leczeniem podtrzymującym lub do grupy otrzymującej placebo i najkorzystniejsze standardowe leczenie podtrzymujące. W trakcie cyklów leczenia podawano 160 mg regorafenibu (lub placebo) raz na dobę przez trzy tygodnie, po czym następował tydzień przerwy. Równocześnie stosowano standardowe leczenie podtrzymujące. Podstawowym punktem końcowym badania było przeżycie ogólne. Dodatkowe punkty końcowe obejmowały przeżycie bez progresji choroby, współczynnik obiektywnych odpowiedzi ze strony guza i wskaźnik opanowania choroby. Porównywano również bezpieczeństwo i tolerancję terapii w obu grupach terapeutycznych. Zgodnie z zaleceniem analizującej badanie Komisji Monitorowania Danych DMC, dane z badania odkodowano i pacjentom w grupie placebo zostanie zaproponowane leczenie regorafenibem.

Regorafenib jest eksperymentalnym doustnym inhibitorem wielu angiogennych, stromalnych i onkogennych receptorowych kinaz tyrozynowych (TK). Amerykańska agencja FDA przyznała mu status szybkiej ścieżki w rozpatrzeniu wniosku o dopuszczenie do obrotu w leczeniu pacjentów z przerzutowym i/lub nieoperacyjnym nowotworami podścieliskowymi przewodu pokarmowego GIST, u których doszło do postępu choroby, pomimo zastosowania w ramach wcześniejszych schematów leczenia imatynibu lub sunitynibu, a także w leczeniu pacjentów z przerzutowym rakiem jelita grubego, u których doszło do progresji choroby po stosowaniu zatwierdzonych, standardowych metod leczenia. Procedura szybkiej ścieżki ma na celu ułatwienie prac rozwojowych i przyspieszenie analizy leków stosowanych w terapii ciężkich chorób i zaspokajających istniejącą potrzebę medyczną.

Źródło: http://www.investor.bayer.de/en/news/investor-news/investor-news/showNewsItem/1329/1319610420/bf161b924e/



Nowy, bardziej skuteczny lek na czerniaka

15 grudnia 2011 Komitet Europejskiej Agencji Medycznej (CHMP) przyjął pozytywne rekomendacje dla przyznania rejestracji nowego leku: Vemurafenib do leczenia nieoperacyjnego lub przerzutowego czerniaka z potwierdzoną mutacją BRAF V600. W 40-60% czerniaków obserwuje się aktywującą mutację w genie kodującym białko kinazy B-RAF (BRAF). W wyniku mutacji w obrębie genu BRAF dochodzi do aktywacji ścieżki sygnałowej MAP (Mitogen-Activated Protein) i przekazania sygnału do jądra komórki nowotworowej. Vemurafenib jest silnym selektywnym inhibitorem BRAF.

Wemurafenib został wcześniej (17.08.2011) zarejestrowany przez Amerykańską Agencje ds. Żywności i Leków (U.S. FDA) w pierwszej linii leczenia chorych na nieoperacyjnego lub przerzutowego czerniaka z obecną mutacją BRAF V600E. Lek zarejestrowano na podstawie badania fazy III opublikowanego w New England Journal of Medicine w czerwcu tego roku. Do badania zakwalifikowano 675 chorych na zaawansowanego czerniaka (stopień IIIC i IV), których guzy prezentowały mutację w genie BRAF V600E. W jednym ramieniu badania chorzy otrzymywali wemurafenib w dawce 960 mg p.o. 2 x dziennie, w drugim dakarbazynę (DTIC) 1000 mg/m2 i.v. co 3 tygodnie (randomizacja 1:1). Obiektywne odpowiedzi kliniczne po zastosowanej terapii zanotowano u 48,4% i 5,5% chorych leczonych odpowiednio vemurafenibem i DTIC. Zaobserwowano istotne statystycznie wydłużenie mediany czasu wolnego do progresji (progression free survival – PFS) u chorych leczonych wemurafenibem (5,3 miesięcy) w porównaniu do badanych otrzymujących DTIC (1,6 miesięcy). Mediana całkowitego przeżycia (overall survival – OS) chorych leczonych vemurafenibem również była dłuższa (13,2 vs 9,9 miesięcy).

Źródło: http://www.ema.europa.eu | 22.12.2011


Wcześniejsze doniesienia


Czy zatory w naczyniach limfatycznych podwyższają ryzyko wystąpienia wznowy miejscowej u pacjentek po leczeniu chirurgicznym z powodu raka piersi?

Wyniki wcześniejszych badań naukowych sugerują związek pomiędzy występowaniem zatorów nowotworowych w naczyniach limfatycznych, a gorszym rokowaniem u pacjentek po leczeniu chirurgicznym z powodu raka piersi. Jak dotychczas nie jest jednak jasne, czy obecność zatorów nowotworowych w naczyniach limfatycznych obliguje nas do przesunięcia pacjentki do grupy wysokiego ryzyka wystąpienia wznowy miejscowej.

Naukowcy duńscy przeprowadzili badanie kliniczne analizujące powyższe zagadnienie. Do badania włączono 16,172 pacjentek, u których zdiagnozowano operacyjnego raka piersi, leczonych w Danii w latach 1996-2002. U 15% chorych potwierdzono obecność nacieku limfatycznego. Pacjenci spełniający, co najmniej jedno z powyższych kryteriów: obecność przerzutów w węzłach chłonnych, średnica guza > 2 cm, wysoki stopień złośliwości histologicznej, brak receptorów estrogenowych i progesteronowych oraz wiek < 35 lat zostali zakwalifikowani do grupy wysokiego ryzyka wystąpienia wznowy miejscowej, pozostałych chorych zaliczono do grupy niskiego ryzyka.

Wyniki pokazały, że długość okres wolnego od choroby (DFS) i całkowite przeżycia (OS) korelowały z obecnością zatorów w naczyniach limfatycznych, aczkolwiek tylko u pacjentów z grupy wysokiego ryzyka wystąpienia wznowy miejscowej. W grupie pacjentów niskiego ryzyka podobnej korelacji nie wykazano, w związku, z czym udowodniono, że wystąpienie zatoru nowotworowego w naczyniach limfatycznych nie stanowi samodzielnego czynnika podwyższającego ryzyka wystąpienia wznowy miejscowej u pacjentek po chirurgicznym leczeniu raka piersi, a tym samym nie daje podstawy do zakwalifikowania tych chorych do grupy wysokiego ryzyka.

Źródło: Ejlertsen B i wsp.: Population-based study of peritumoral lymphovascular invasion and outcome among patients with operable breast cancer; J Natl Cancer Inst. 2009 May 20;101(10):729-35



Naciek zapalny guza, jako czynnik prognostyczny u w grupie chorych zakwalifikowanych do radykalnej resekcji z powodu zaawansowanego miejscowo raka jelita grubego i odbytnicy.

Analiza dostępnego piśmiennictwa pozwala postrzegać obecność nacieku zapalnego guza, jako pozytywny czynnik prognostyczny w grupie chorych z rakiem jelita grubego i odbytnicy. Badacze z Uniwersytety w Glasgow przeprowadzili badanie kliniczne oceniające korelację pomiędzy obecnością nacieku zapalnego guza, a wysokim bądź niskim stopniem zróżnicowania guza. Celem badania była ocena wartości prognostycznej nacieku zapalnego guza w grupie chorych z zaawansowanym miejscowo rakiem jelita grubego i odbytnicy. Do badania włączono 200 pacjentów, u których wykonano radykalną resekcję miejscowo zaawansowanego raka jelita grubego i odbytnicy w latach 1997-2004. Wykazano, że niski stopień zróżnicowania guza stanowi niezależny czynnik prognostyczny u chorych z zaawansowanym miejscowo rakiem jelita grubego i odbytnicy. W grupie pacjentów z niskim ryzykiem wg Indeksu Petersena, niski stopień zróżnicowania guza zwiększał trzykrotnie ryzyko zgonu w wyniku choroby nowotworowej - wpływając tym samym na podniesienie cechy T i zwiększenia ryzyka nacieku okolicznych tkanek. W przypadku guzów wysoko zróżnicowanych, naciek zapalny guza korelował z silną odpowiedzią organizmu gospodarza, prowadzącą do zatrzymania wzrostu guza.

Źródło: Roxburg C i wsp.: Tumour inflammatory infiltrate predicts survival following curative resection for node-negative colorectal cancer; Eur J Cancer. 2009 Apr 29



RCM - skuteczną metodą diagnostyki łagodnych i złośliwych zmian skórnych?

Mikroskopia RCM (Reflectance Confocal Microscopy) stanowi bezinwazyjną metodę badania skóry. Najnowsze, pojedyncze prace oceniają precyzję powyższej metody, jako narzędzia diagnostycznego, służącego do prostego i szybkiego odróżnienia znamienia barwnikowego od czerniaka skóry. Naukowcy z Barcelony przeprowadzili badania kliniczne oceniające skuteczność powyższej metody oraz analizujące możliwe standardy diagnostyki i ewentualnego postępowania chirurgicznego u chorych z nowotworami skóry. Do badania włączono 154 chorych, u których oceniono przy pomocy RCM widoczne zmiany skórne. Wykryto 100 zmian melanocytowych oraz 54 znamiona niemelanocytowe. Dzięki powyższej aparaturze udało się niemal w 100% określić czynniki odróżniające zmianę melanocytową od zwykłego znamienia barwnikowego, co plasuje RCM jako skuteczne narzędzie diagnostyczne w grupie chorych z podejrzeniem nowotworów skóry.

Źródło: Segura S i wsp.: Development of a two-step method for the diagnosis of melanoma by reflectance confocal microscopy; J Am Acad Dermatol. 2009 Apr 28



Wpływ otyłości na przebieg wczesnego okresu pooperacyjnego u pacjentów po gastrektomii z powodu raka żołądka

Otyłość stwierdza się w przypadku chorych, u których tkanka tłuszczowa stanowi więcej niż 20% całkowitej masy ciała u mężczyzn i 25% u kobiet lub BMI przekracza wartość 30. Otyłość jest powszechnie postrzegana jako czynnik ryzyka podwyższonej śmiertelność w grupie pacjentów po przebytej „otwartej” gastrektomii z powodu raka żołądka.

Naukowcy japońscy zbadali zależność pomiędzy czynnikami związanymi z otyłością, a przebiegiem wczesnego okresu pooperacyjnego (obecnością krwawień z zespolenia, czasem zabiegu, śmiertelnością i długością pobytu w szpitalu. Badanie przeprowadzono na grupie 135 pacjentów, u których wykonano radykalną gastrektomię z powodu raka żołądka.

Wyniki pokazały, że obecność wewnątrzbrzusznych infekcji wykazywała silną zależność z obecnością nadmiaru tłuszczu trzewnego (P = 0,023) i całkowitego (P = 0,037). Wykazano także znaczącą zależność pomiędzy ilością tłuszczu trzewnego, a prawdopodobieństwem zgonu szpitalnego oraz długością pobytu w szpitalu. Nie odnotowano korelacji pomiędzy wartością BMI lub ilością tkanki podskórnej, a przebiegiem wczesnego okresu pooperacyjnego. Powyższe badanie pokazało, że pacjenci z nadmiernie rozwiniętymi „pokładami” tłuszczu trzewnego powinni być poddani szczególnej opiece po wykonaniu otwartej gastrektomii z powodu raka żołądka.

Źródło: Tokunaga M. i wsp.: Effect of individual fat areas on early surgical outcomes after open gastrectomy for gastric cancer; Br J Surg. 2009;96:496-500



Ryzyko wystąpienia wznowy w obrębie węzłów chłonnych dołu pachowego u pacjentek z rakiem piersi oraz ujemnym wynikiem biopsji węzła wartowniczego

Procedura biopsji węzła wartowniczego (sentinel lymph node biopsy - SLNB) prawie całkowicie zastąpiła obecnie procedurę całkowitej resekcji węzłów chłonnych dołu pachowego, jako narzędzia „pierwszego rzutu” do oceny węzłów chłonnych dołu pachowego u pacjentek z miejscowo zaawansowanym rakiem piersi.

Naukowcy koreańscy przeprowadzili badanie kliniczne oceniające stopień i czynniki ryzyka predysponujące do wystąpienia wznowy węzłowej w grupie pacjentek z rakiem piersi, u których wykonano SLNB i otrzymano wynik ujemny. Do badania włączono 940 pacjentek, u których w latach 2003-2006 wykonano SLNB i otrzymano wynik ujemny. Węzeł wartowniczy oceniano przy użyciu techniki izotopowej, z wykorzystaniem technetu-99, podanego przyotoczkowo. W badanej grupie u 720 pacjentów SLNB węzeł wartowniczy był ujemny. Wyniki pokazały, że wznowę węzłową odnotowano u 3 pacjentów, co stanowiło 0,41% badanej grupy. U dwóch z nich wykazano także obecność przerzutów w węzłach piersiowych wewnętrznych. We wszystkich 3 przypadkach zdiagnozowany rak był „potrójnie ujemny”.

Powyższe badanie pokazało, że ryzyko wznowy w węzłach regionalnych u pacjentek po diagnostycznej, ujemnej procedurze SLNB jest bardzo niskie. Brak receptorów hormonalnych i wysoki stopień atypii jądrowej guza mogą stanowić czynniki predysponujące do wystąpienia przerzutów w analizowanej grupie.

Źródło: Kim HJ i wsp.: Axillary recurrence after negative sentinel lymph node biopsy. : Breast Cancer Res Treat. 2009;114



Gęstość sieci naczyń limfatycznych - marker predykcyjny wystąpienia wznowy lokalnej w grupie chorych leczonych z powodu raka odbytnicy

Rak odbytnicy stanowi ponad 50% przypadków nowotworów jelita grubego i około 4% wszystkich zachorowań na nowotwory u człowieka. W marcowym numerze „Diseases of the colon and rectum” opublikowano wyniki badania klinicznego analizującego stopień limfoangiogenezy u chorych z rakiem odbytnicy, jako czynnika predykcyjnego wystąpienia wznowy lokalnej w tej grupie chorych. Do badania włączono 352 pacjentów z rozpoznanym pierwotnym rakiem odbytnicy – w badanej grupie zdiagnozowano 34 wznowy lokalne. Analizowano czynniki kliniczno-patologiczne oraz stopień limfoangiogenezy, oceniany poprzez pomiar gęstości sieci naczyń limfatycznych. Analizy statystyczne wykazały, że gęstość sieci naczyń limfatycznych, obecność przerzutów do węzłów chłonnych, głębokość nacieku nowotworowego i naciek limfatyczny stanowiły silne i niezależne czynniki predykcyjne wznowy lokalnej. Najsilniejszym czynnikiem predykcyjnym okazała się jednak gęstość sieci naczyń limfatycznych.

Źródło: Chen W i wsp.: Lymphatic vessel density as predictive marker for the local recurrence of rectal cancer. Dis Colon Rectum. 2009;52



Czy SSM, ultrasonografia i BAC mogą zastąpić badanie węzła wartownika u pacjentek z wczesną postacią raka piersi?

Badanie węzła wartownika (SLND – sentinel lymph node dissection) jest obecnie bardzo często stosowane w celu oceny węzłów chłonnych pachy u pacjentek z rakiem piersi. Przerzuty do węzłów chłonnych pachowych są obecne u około 60% chorych na raka piersi, jednak tylko u 30% pacjentek z wczesną postacią raka piersi (T1). Naukowcy z Uniwersytetu w Padwie przeprowadzili badanie kliniczne analizujące czy przedoperacyjne wykonanie SSM (99mTc-sestaMIBI scyntymammografii), USG węzłów chłonnych pachy oraz dodatkowo BAC (biopsji aspiracyjnej cienkoigłowej) pod kontrolą USG, w przypadku podejrzanych węzłów dołu pachowego, pomaga na tyle ocenić stan węzłów chłonnych pachy, że możliwe jest odstąpienie od pobierania węzła wartownika.

Do badania włączono 86 pacjentek z potwierdzonym przedoperacyjnie rozpoznaniem raka piersi w stadium T1Nx. U wszystkich pacjentek wykonano przedoperacyjnie SSM oraz USG dołu pachowego, a w przypadku podejrzenia przerzutów do węzłów chłonnych dodatkowo przeprowadzano BAC. Badanie histopatologiczne wykazało 4 przypadki pT1bN0, 1 pT1bN1, 60 pT1cN0 oraz 21 pT1cN1 przypadków raka piersi. Czułość, specyficzność i precyzyjność dla SSM wyniosły odpowiednio 59.1%, 93.7% oraz 84.9%, dla USG dołu pachowego 63.6%, 90.6% i 83.7% oraz 72.7%, 97.8% i 90.7% w przypadku połączenia obu metod.

Powyższe badanie udowodniło, że w grupie pacjentek z wczesną postacią raka piersi, u których wykonano SSM oraz USG dołu pachowego, a dodatkowo w przypadkach wątpliwych BAC pod kontrolą USG, procedura pobrania węzła wartownika może być pominięta. Postępowaniem z wyboru powinno być rozważenie usunięcia węzłów chłonnych dołu pachowego w zależności od wyniku powyższej diagnostyki.

Źródło: Lumachi F. i wsp.: Usefulness of combined sestamibi scintimammography, axillary ultrasonography and FNA cytology in reducing the number of sentinel node procedures in patients with early-stage breast cancer; Anticancer Res. 2009;29:491-4.



Spontaniczna regresja przerzutów do węzłów chłonnych przestrzeni zaotrzewnowej u pacjentów z rakiem jelita grubego?

Jak dotychczas w piśmiennictwie medycznym pojawiały się pojedyncze doniesienia dotyczące spontanicznych remisji u chorych cierpiących na takie nowotwory jak czerniak złośliwy skóry czy rak nerki. Nigdy nie odnotowano jednak tego typu przypadków dotyczących pacjentów z rakiem jelita grubego. W ostatnim czasie badacze z Roswell Park Cancer Institute w Bufallo odnotowali rosnącą liczbę przypadków remisji u pacjentów z rakiem jelita grubego, z wcześniej potwierdzonymi przerzutami do węzłów chłonnych przestrzeni zaotrzewnowej. Przypuszcza się, że może to być związane z naturalnymi mechanizmami obronnymi organizmu. Obecnie trwają prace analizujące cechy wspólne pacjentów w celu zdefiniowania czynników odpowiedzialnych za obecny stan rzeczy. Wyciągnięte wnioski zostaną użyte przy pracach nad nowymi strategiami terapeutycznymi u pacjentów z dolegliwościami onkologicznymi.

Wcześniejsze badania dotyczące samoistnych regresji u pacjentów z czerniakiem złośliwym skóry potwierdzają tezę o roli mechanizmów immunologicznych w przypadkach opisanych samoistnych regresji. Badania wykazały, że samoistne regresje zdarzały się zdecydowanie częściej w grupie pacjentów z >3 ogniskami pierwotnymi czerniaka złośliwego skóry – wysuwając tezę o stymulacji odpowiedzi immunologicznej poprzez pojawianie się kolejnych, niezależnych ognisk czerniaka złośliwego skóry.

Źródło: Bir A.: Spontaneous regression of colorectal cancer metastatic to retroperitoneal lymph nodes; Anticancer Res. 2009b;29:465-8.



Czynniki prognostyczne u chorych po radiochirurgii z powodu przerzutów do pnia mózgu.

Przerzuty do pnia mózgu stanowią trzecią najczęstszą lokalizację w grupie chorych z przerzutami do mózgu. W pniu mózgu umiejscawia się około 5% przerzutów do tego narządu. Jedną z najczęściej stosowanych obecnie procedur terapeutycznych w grupie chorych z tym rozpoznaniem jest leczenie radio-chirurgiczne. Naukowcy belgijscy w najnowszym badaniu klinicznym zbadali czynniki prognostyczne u chorych po zabiegu radio-chirurgicznym z powodu przerzutów do pnia mózgu. Do eksperymentu przeprowadzonego w latach 1999-2006 włączono 25 pacjentów, u których wykryto łącznie 27 ognisk przerzutowych leczonych przy użyciu radiochirurgii. Średnia objętość ogniska przerzutowego wyniosła 0.6 mL. Średnia zastosowana dawka graniczna promieniowania wyniosła 20 Gy. Do oceny przeżycia użyto 3 systemów stratyfikacji ryzyka zgonu: RPA, SIR oraz BSBM – najbardziej miarodajny okazał się BSBM. Interesujące wyniki pokazały, że najważniejszym czynnikiem prognostycznym w tej grupie chorych były, nie jak wykazały niektóre wcześniejsze analizy lokalizacja przerzutu, a raczej ogólny stan kliniczny chorego po wykonaniu procedury.

Źródło: Lorenzoni J. i wsp.: Brain stem metastases treated with radiosurgery: prognostic factors of survival and life expectancy estimation; Surg Neurol. 2009;71:188-95; discussion 195, 195-6. Epub 2008 Apr 24.



Opóźnienie leczenia chirurgicznego po chemioradioterapii neoadjuwantowej u chorych z rakiem odbytnicy może zredukować śmiertelność pooperacyjną bez wpływu na rokowanie.

Badacze angielscy przeprowadzili badanie oceniające czy opóźnienie leczenia chirurgicznego po chemioradioterapii neoadjuwantowej u chorych z rakiem odbytnicy ma wpływ na śmiertelność pooperacyjną lub rokowanie w tej grupie chorych. W badaniu wzięło udział 189 pacjentów, których poddano chemioradioterapii neoadjuwantowej opierającej się na 5-fluorouracylu. Średnia długość czasu pomiędzy chemioradioterapią, a leczeniem chirurgicznym wyniosła 73 dni (od 6 do 215 dni). U 60.3% przeprowadzono zabieg resekcji brzuszno-kroczowej, u 37,6% resekcję przednią, a u 2,1% chorych zabieg Hartmanna. U 24,3% zastosowano pooperacyjną chemioterapię. Wyniki badania ujawniły, że "krótszy" okres czasu był niezależnym czynnikiem prognostycznym wystąpienia przecieku w obrębie wytworzonego zespolenia, a także powikłań w obrębie dojścia "kroczowego". Długość badanego przedziału czasowego nie korelowała z ilością wznów lokalnych, przerzutów odległych lub zgonów. Jedynie margines cięcia i status węzłowy stanowiły niezależne czynniki rokownicze. Powyższe badanie wykazało, że opóźnienie leczenia chirurgicznego o co najmniej 8 tygodni od neoadjuwantowej chemioradioterapii może zredukować śmiertelność pooperacyjną, bez wpływu na rokowanie.

Źródło: Kerr SF i wsp.: Delaying surgery after neoadjuvant chemoradiotherapy for rectal cancer may reduce postoperative morbidity without compromising prognosis; Br J Surg. 2008 Dec;95(12):1534-40



Czy picie kawy wpływa na ryzyko raka jelita grubego i odbytnicy?

W literaturze medycznej pojawiły się ostatnio sprzeczne doniesienia dotyczące korelacji pomiędzy piciem kawy, a ryzykiem wystąpienia raka jelita grubego i odbytnicy. Jak dotychczas opierały się one tylko na pojedynczych opisach przypadków klinicznych, nie zawierając tym samym wiarygodnych danych pochodzących z prospektywnych badań kohortowych. Naukowcy z Harvard School of Public Health w Bostonie przeprowadzili metaanalizę prospektywnych badań kohortowych dotyczących powyższego zagadnienia, które ukazały się na łamach literatury specjalistycznej do czerwca 2008. Zanalizowano 12 badań kohortowych zawierających dane 646848 chorych. W badanej grupie wykryto 5403 przypadki raka jelita grubego i odbytnicy. Wyniki metaanalizy nie wykazały korelacji pomiędzy spożyciem kawy a ryzykiem zachorowania na raka jelita grubego i odbytnicy. Pojawił się jedynie słaby związek pomiędzy spożyciem kawy a występowaniem raka jelita grubego u kobiet pochodzących z Japonii. Aby lepiej zrozumieć i wyjaśnić tą "subtelną" zależność należałoby zanalizować powyższe wyniki pod kątem rodzaju pitej kawy, sposobu podania i metod parzenia.

Źródło: Je Y i wsp.: Coffee consumption and risk of colorectal cancer: A systematic review and meta-analysis of prospective cohort studies; Int J Cancer. 2008 Oct 30



Czy należy wykonywać badanie węzła wartownika u chorych z czerniakiem złośliwym skóry o grubości </= 1 mm?

Procedura biopsji węzła wartownika (sentinel lymph node biopsy – SLNB) daje doskonałe wyniki jako narzędzie diagnostyczne służące do oceny zaawansowania węzłowego u pacjentów z zaawansowanymi postaciami czerniaka złośliwego skóry. Pomimo braku udowodnionego wpływu biopsji węzła wartownika na przeżycie u chorych z rozpoznanym czerniakiem złośliwym skóry </= 1 mm, w wielu ośrodkach klinicznych procedura ta jest powszechnie stosowana. Badacze z Nowego Yorku przeprowadzili metaanalizę oceniającą ryzyko, czynniki prognostyczne i implikacje kliniczne wykrycia dodatniego węzła wartownika w powyższej grupie pacjentów. Do metaanalizy włączono 3651 chorych pochodzących z 34 badań klinicznych. W badanej grupie węzeł wartownik był dodatni jedynie u 5,6% chorych. Powyższe badanie nie wykazało klinicznych lub histopatologicznych kryteriów, które umożliwiałyby wyselekcjonowanie w grupie pacjentów z czerniakiem złośliwym skóry </= 1 mm, podgrupy, w której uzasadnione byłoby wykonanie SLNB. Biorąc pod uwagę rosnące wykrywanie czerniaka złośliwego skóry </= 1 mm należy nadal poszukiwać nowych metod oceny zaawansowania węzłowego w tej grupie chorych.

Źródło: Warycha MA i wsp.: Meta-analysis of sentinel lymph node positivity in thin melanoma (</=1 mm); Cancer. 2008 Dec 31



Ocena terapeutycznego działania zabiegu cytoredukcyjnego wraz z hipertermiczną chemioterapią dootrzewnową w porównaniu z chemioterapią systemową u pacjentów z przerzutami nowotworowymi do otrzewnej z powodu raka jelita grubego.

Najnowszy schemat leczenia pacjentów z przerzutami do otrzewnej z powodu raka jelita grubego opiera się na przeprowadzeniu zabiegu cytoredukcyjnego, z następowym podaniem hipertermicznej chemioterapii dootrzewnowej (HIPEC) oraz chemioterapii adjuwantowej. W roku 2008 zakończyło się 8-letnie, randomizowane badanie kliniczne mające na celu porównanie powyższego schematu leczenia z metodą "klasyczną" opierającą się na zastosowaniu "tylko" chemioterapii systemowej. Analizie poddano skuteczność terapeutyczną i toksyczność obu metod leczenia. Po 8 latach badania przeżyło 4 pacjentów leczonych schematem "klasycznym" ( 2 z i 2 bez obecnej choroby nowotworowej) oraz 5 chorych leczonych schematem "HIPEC" ( 2 z i 3 bez choroby nowotworowej). Średni czas przeżycia wyniósł 12,6 m-ca u pacjentów, u których zastosowano schemat klasyczny oraz 22,2 m-ca u chorych leczonych schematem "HIPEC". Odsetek przeżyć 5-letnich u chorych, u których osiągnięto doszczętność zabiegu operacyjnego na poziomie R1 wyniósł 45%. Na podstawie powyższych wyników wyraźnie widać wyższość schematu "HIPEC" nad schematem "klasycznym", szczególnie analizując w obu grupach przeżycia długoterminowe.

Źródło: 8-year follow-up of randomized trial: cytoreduction and hyperthermic intraperitoneal chemotherapy versus systemic chemotherapy in patients with peritoneal carcinomatosis of colorectal cancer; Verwaal VJ i wsp.: Ann Surg Oncol. 2008 Sep;15(9):2426-32.



Międzyzwieraczowa resekcja nisko zlokalizowanego raka odbytnicy – analiza czynników ryzyka występowania wznowy miejscowej i przerzutów odległych

Naukowcy japońscy przeprowadzili jedno i wieloczynnikowe analizy czynników ryzyka występowania wznowy lokalnej i przerzutów odległych u chorych, u których wykonano międzyzwieraczową resekcję (ISR) z powodu nisko zlokalizowanego gruczolakoraka odbytnicy. Do badania włączono 120 pacjentów, u których rak odbytnicy występował w stadium T1-T3 i zlokalizowany był w odległości 1-5 cm od brzegu odbytu. U wyselekcjonowanych chorych wykonano ISR. U 55 pacjentów nowotwór sklasyfikowano jako I stadium zaawansowania, u 21 jako II, u 46 jako III i u 3 jako IV. Wyniki badania pokazały, że w ciągu 3 lat od wykonania u chorych ISR odsetki wznów lokalnych i przerzutów odległych wyniosły odpowiednio 6 i 13%. Powyższe badanie wykazało również, że na ryzyko wystąpienia wznowy lokalnej mają wpływ takie czynniki jak: zajęcie marginesu cięcia, dedyferencjacja ogniska pierwotnego i poziom CA 19-9 w osoczu krwi. Do niezależnych czynników prognostycznych wystąpienia przerzutów odległych zaliczono: status węzłów chłonnych, stopień histologicznego zróżnicowania komórek raka oraz lokalizację ogniska pierwotnego.

Źródło: Akasu T.: Intersphincteric resection for very low rectal adenocarcinoma: univariate and multivariate analyses of risk factors for recurrence.; Ann Surg Oncol. 2008 Oct;15(10):2668-76.



Jakie czynniki wpływają na długość okresu czasu, jaki upływa pomiędzy biopsją a leczeniem chirurgicznym zdiagnozowanego czerniaka złośliwego skóry – jakie są implikacje kliniczne?

Ostatnimi czasy w literaturze fachowej pojawia się dyskusja dotycząca wpływu długości okresu czasu pomiędzy biopsją podejrzanej zmiany skórnej, a leczeniem chirurgicznym rozpoznanego czerniaka złośliwego skóry na dalsze rokowanie. Badacze z Mayo Clinic przeprowadzili 10-letnią, prospektywną analizę badającą, jakie czynniki wpływają na długość powyższego "przedziału czasowego" i jakie wywiera to implikacje kliniczne na pacjenta. Do badania włączono 473 pacjentów, u których zdiagnozowano 478 czerniaków złośliwych skóry. Średni okres pomiędzy przeprowadzeniem biopsji, a leczeniem chirurgicznym wynosił 30.5 dnia. Analizy statystyczne wykazały, że na długość badanego okresu czasu miały wpływ wiek, płeć, rodzaj placówki klinicznej kierującej na zabieg oraz grubość zmiany. Co ważniejsze jednak, pomimo że badany okres czasu wahał się od 28 do 56 dni, nie wykazano jakichkolwiek implikacji klinicznych długości tego przedziału czasowego dla pacjenta.

Źródło: Carpenter S i wsp.: Factors influencing time between biopsy and definitive surgery for malignant melanoma: do they impact clinical outcome?; Am J Surg. 2008 Dec;196(6):834-43



Wpływ otyłości i precyzji wykonania badania mammograficznego na ryzyko wystąpienia raka piersi.

Badania naukowe wyraźnie potwierdziły wpływ otyłości na ryzyko wystąpienia raka piersi. Jak dotychczas nie dano wyraźnej odpowiedzi czy dokładność wykonania mammografii wpływa na ryzyko wystąpienia raka piersi u kobiet otyłych.

W celu oceny powyższej zależności przeprowadzono w latach 1996-2007 prospektywną analizę danych dotyczących 287 115 kobiet w wieku pomenopauzalnym (nie przyjmujących hormonoterapii), które poddano mammografii. U 4446 kobiet w trakcie 12 miesięcy od ostatniej mammografii wykryto raka piersi. W trakcie badania oceniano współczynnik wystąpienia na 1000 pacjentek: zmian >15 mm, zmian zaawansowanych (IIb, III i IV), zmian w 3 stopniu zróżnicowania. Chore podzielono na grupy, biorąc pod uwagę wartość BMI: I BMI prawidłowe (18.5-24.9), II nadwaga (25.0-29.9), III otyłość I-ego stopnia (30.0-34.9), IV otyłość II/III-ego stopnia (>/=35). Poszczególne współczynniki dla grup wyniosły odpowiednio: występowanie raka piersi - 6, 7.4, 7.9, 8.5; zmiany > 1,5 mm - 2.3, 2.6, 2.9, 3.2; zmiany zaawansowane - 0.8, 0.9, 1.3, 1.5. Widać wyraźnie, że u pacjentek otyłych wykrywane zmiany występowały w bardziej zaawansowanym stadium. Dodatkowo odkryto, że dokładność wykonania nie miało wpływu na ryzyko wystąpienia raka piersi.

Wyniki potwierdziły przypuszczenia, że u osób otyłych wykrywane zmiany znajdują się w stadium bardziej zaawansowanym, a także wykrywa się więcej zmian złośliwych. Podejrzewa się jednak, że zdecydowanie gorsze rokowanie u chorych otyłych związane jest z czynnikami biologicznymi wykrywanego w tej grupie nowotworu.

Źródło: Kerlikowske K i wsp.: Obesity, Mammography Use and Accuracy, and Advanced Breast Cancer Risk; J Clin Oncol. 2008 (w druku)



Czy obecność w wywiadzie zabiegu w obrębie jamy brzusznej ma wpływ na odsetek konwersji i rokowanie u pacjentów, u których wykonano kolektomię prawostronną metodą laparoskopową?

Naukowcy amerykańscy przeprowadzili badanie kliniczne mające na celu ocenę wpływu zabiegów w obrębie jamie brzusznej na odsetek konwersji i rokowanie u chorych, u których przeprowadzono zabieg kolektomii prawostronnej metodą laparoskopową. Do badania włączono 414 pacjentów z rozpoznaniem raka jelita grubego i gruczolaka, u których wykonano w latach 1996-2006 kolektomię prawostronną metodą laparoskopową. W badanej grupie analizowano odsetek konwersji i rokowanie. Jako konwersję zdefiniowano wykonanie nacięcia dłuższego niż 7 cm. Powyższe badanie wykazało, że wcześniejsze wykonanie u chorego zabiegu w obrębie jamy brzusznej nie miało wpływu na takie czynniki jak długość pobytu, czas operacji, ilość utraconej krwi, rozmiar guza, ilość zajętych węzłów chłonnych. W grupie chorych po wcześniejszym zabiegu w obrębie jamy brzusznej odnotowano znacznie wyższą liczbę infekcji w okresie okołooperacyjnym. Dodatkowo wykazano, że w grupie pacjentów z BMI > 30 odsetek konwersji był trzykrotnie wyższy. Powyższe badanie wyraźnie pokazuje, że pierwotny zabieg operacyjny w obrębie jamy brzusznej nie jest przeciwwskazaniem do kolektomii prawostronnej metodą laparoskopową i nie wpływa na rokowanie w tej grupie chorych.

Źródło: Offodile A.C. i wsp.: Does prior abdominal surgery influence conversion rates and outcomes of laparoscopic right colectomy in patients with neoplasia?; Dis Colon Rectum. 2008;51:1669-74



Nowe narzędzie diagnostyczne u pacjentów z wczesną postacią raka żołądka – Endoskopowa Ultrasonografia 3D

W ostatnim czasie w piśmiennictwie medycznym coraz szerzej pojawiają się doniesienia opisujące wykorzystanie Endoskopowej Ultrasonografii 3D (3D-EUS) jako narzędzia diagnostycznego u chorych z wczesną postacią raka żołądka.

Badacze japońscy przeprowadzili badanie kliniczne oceniające przydatność kliniczną powyższego testu, a także określające parametry guza określanego w powyższym badaniu, jako wczesny rak żołądka. Badanie objęło 100 pacjentów z wczesnym rakiem żołądka, u których przed zabiegiem chirurgicznym wykonano Endoskopową Ultrasonografię 3D. Analizowano także związek pomiędzy występowaniem przerzutów do węzłów chłonnych, a 10 czynnikami kliniczno-patologicznymi: płcią, wiekiem, lokalizacją guza, obecnością owrzodzeń, głębokością nacieku, typem makroskopowym, typem histologicznym guza, naciekiem naczyń limfatycznych i żylnych oraz przedoperacyjną objętością guza zmierzoną za pomocą 3D-EUS. Wyniki pokazały, że średnia objętość guza to 414.75 mm3 (zakres: 7.8-2,683.8 mm3). Analizy statystyczne wykazały, że trzy czynniki (naciek naczyń limfatycznych, p=0.0001; naciek naczyń żylnych, p=0.0216 i objętość guza zmierzona przy pomocy 3D-EUS, p=0.0121) korelowały znacząco z występowaniem przerzutów do węzłów chłonnych, a tylko objętość guza i naciekanie naczyń limfatycznych były niezależnymi czynnikami prognostycznymi wystąpienia przerzutów do węzłów chłonnych.

Powyższe badanie udowodniło, że objętość guza zmierzona przy pomocy 3D-EUS jest niezależnym czynnikiem prognostycznym u pacjentów z wczesnym rakiem żołądka, a tym samym potwierdziło wartość Endoskopowej Ultrasonografii 3D, jako metody diagnostycznej u pacjentów z wczesnymi postaciami raka żołądka

Źródło: Futawatari N. i wsp.: A new diagnostic method for early gastric cancer: volume measurement by 3-dimensional endoscopic ultrasonography in early gastric cancer and its clinical significance; Anticancer Res. 2008;28:2907-12




Kontrola dermatoskopowa – jak często i jakie korzyści?

Regularna ocena dermatoskopowa znamion melanocytarnych zwiększa prawdopodobieństwo wykrycia atypowych postaci czerniaka, a także minimalizuje ryzyko wycięcia zmian łagodnych. Włoscy naukowcy przeprowadzili badanie kliniczne oceniające: jakie korzyści dla pacjenta przynosi kontrola dermatoskopowa, czy pacjenci stosują się do zaleceń i jak często powinno się wykonywać kontrolę dermatoskopową. Do retrospektywnej analizy włączono 600 znamion pochodzących od 405 pacjentów (w wieku 6-79) ze znamionami mnogimi. Bazując na cechach atypii, określonych na podstawie badania dermatoskopowego, pacjentów podzielono na kontrolowanych krótkoterminowo (co 3 m-ce), średnioterminowo (co 6 m-cy) i długoterminowo (co 9 m-cy). Kryteria wycięcia zmiany różniły się w zależność od grupy do której przydzielono pacjenta. Wyniki pokazały, że w trakcie średniego czasu kontroli pacjenta wynoszącego 23 m-ce, wycięto 54 znamiona (9%), odkrywając tym samym 12 wczesnych czerniaków skóry, jednego raka podstawnokomórkowego i 41 znamion melanocytarnych. Stosunek wykrytych czerniaków skóry do zmian łagodnych wynosił 1 do 3.4.
7 z 12 czerniaków zmieniło swoją morfologię po 2-4 wizytach, co odpowiadało okresowi około 8-54 miesiącom kontroli. Pacjenci krótkoterminowi zgłaszali się na 84% wizyt, średnioterminowi 63%, a długoterminowi na 30% wizyt. Powyższe badanie wykazało wysoką pozycję dermatoskopii jako narzędzia diagnostycznego u pacjentów z mnogimi znamionami. Jednocześnie pokazało, że dla celów diagnostycznych najkorzystniejszy jest 3 miesięczny okres kontroli.

Źródło: Argenziano G i wsp.: Dermoscopic monitoring of melanocytic skin lesions: clinical outcome and patient compliance vary according to follow-up protocols; Br J Dermatol. 2008 Aug;159(2):331-6



Jakie jest ryzyko wystąpienia kolejnego pierwotnego ogniska raka u pacjentek z DCIS?

W ostatnich latach wykrywamy coraz więcej przypadków przedinwazyjnego przewodowego raka sutka (DCIS). Naukowcy z Uniwersytetu w Tallinie zbadali zjawisko występowania kolejnego pierwotnego raka gruczołu piersiowego u pacjentek z DCIS. Dla celów badania przeanalizowali dużą, różnorodną etnicznie grupę chorych z CDIS. Do badania włączono retrospektywnie 23,547 pacjentek, u których rozpoznano DCIS w latach 1988-1999. Wyniki badania pokazały, że u pacjentek z DCIS występuje znacznie wyższe ryzyko raka drugiej piersi (wystandaryzowany współczynnik występowania [SIR] 4.2, 95% przedział ufności [CI] 3.7-4.7), w tym inwazyjnego raka piersi (SIR 1.4, 95% CI 1.2-1.5), a także kolejnego DCIS w tej samej piersi (SIR 4.2, 95% CI 3.5-5.0) i inwazyjnego raka tej samej piersi (SIR 1.7, 95% CI 1.4-2.1). Zaobserwowano, że kobiety rasy czarnej były 1,9 bardziej podatne niż kobiety rasy białej na rozwinięcie raka inwazyjnego tej samej piersi. Ponadto takie czynniki jak młody wiek pacjentki, typ histologiczny raka "Komedo", przeprowadzenie tylko częściowej mastektomii lub brak leczenia pierwotnego CDIS predysponowało do wystąpienia kolejnego ogniska raka w tej samej piersi. Powyższe badanie uwidoczniło konieczność częstych kontroli onkologicznych u pacjentek z CDIS.

Źródło: Innos K.: Risk of second primary breast cancers among women with ductal carcinoma in situ of the breast; Breast Cancer Res Treat. 2008 Oct;111(3):531-40



Czy istnieje związek pomiędzy wartością BMI, a rokowaniem u pacjentów z rakiem prostaty?

Rak prostaty jest złośliwym nowotworem układu moczowo-płciowego atakującym mężczyzn powyżej 45 roku życia. Ostatnio w literaturze fachowej pojawiły się doniesienia naukowe analizujące wpływ wskaźnika masy ciała (BMI) i stężenia peptydu-C (związanego z uwalnianiem insuliny do krwioobiegu) w osoczu na przeżywalność i rokowanie u pacjentów z rakiem prostaty. Aby potwierdzić powyższe doniesienia badacze amerykańscy przeprowadzili badanie kliniczne, do którego włączono 2546 mężczyzn z rakiem prostaty. Wg wyników powyższego badania chorzy z rakiem prostaty, z nadwagą lub wysokim poziomem peptydu-C w osoczu mieli zdecydowanie gorsze rokowanie, niż pacjenci, u których żadna z powyższych zmiennych nie występowała. Co więcej chorzy, u których wystąpiły oba badane niekorzystne czynniki cechowali się jeszcze gorszym rokowaniem.

Źródło: Jing MA.: Prediagnostic body-mass index, plasma C-peptide concentration, and prostate cancer-specific mortality in men with prostate cancer: a long-term survival analysis; The Lancet Oncology, Volume 9, Issue 11, Pages 1039 - 1047, November 2008



Co wiemy o raku Pageta?

Wytyczne dotyczące leczenia raka piersi bardzo szczegółowo określają postępowanie u pacjentek z częstymi postaciami raka piersi. Znacznie gorzej ma się sytuacja w przypadku rzadszych postaci. Jednym z nich jest rak Pageta, rzadki typ przewodowego raka sutka, w którym komórki rakowe naciekają naskórek brodawki sutka, a niekiedy również otoczkę brodawki. Naukowcy z Karolinska Institutet w Sztokholmie przeprowadzili badanie analizujące najczęstsze objawy i właściwe postępowanie u chorych z rakiem Pageta. Do badania włączono 223 pacjentki z potwierdzonym histologicznie rozpoznaniem raka Pageta, leczonych w latach 1976-2001 w 13 szwedzkich szpitalach. Powyższe badanie wykazało, że najczęstszym objawem raka Pageta było owrzodzenie brodawki sutkowej lub egzema. Ponadto u pacjentów z nieinwazyjną postacią raka Pageta rokowanie było bardzo dobre. Współczynniki przeżycia nie wykazały istotnej statystycznie różnicy pomiędzy zastosowaniem leczenia oszczędzającego, a radykalnej mastektomii.

Źródło: Dalberg K. i wsp.: Paget's disease of the nipple in a population based cohort; Breast Cancer Res Treat. 2008 Sep;111(2):313-9



Czerniak złośliwy desmoplastyczny - właściwe postępowanie terapeutyczne.

Odmianą neurotropową delmoplastycznego czerniaka złośliwego (desmoplastic neurotropic melanoma - DNM) nazywamy rzadką odmianę czerniaka złośliwego, odkrytą po raz pierwszy w roku 1971. Najczęściej rozwija się on w wyniku progresji powierzchownych ukrwionych zmian, takich jak lentigo maligna. Odmiany neurotropowe cechują się większą agresywnością rozwoju. Ze względu na rzadkie występowanie odmian neurotropowych desmoplastycznych czerniaka złośliwego, w piśmiennictwie występuje stosunkowo mało informacji dotyczących właściwego postępowania w tej grupie chorych. Badacze australijscy zbadali współczynnik wznów miejscowych u pacjentów z neurotropową odmianą desmoplastycznego czerniaka złośliwego, u których zastosowano wyłącznie leczenie operacyjne lub leczenie operacyjne uzupełnione radioterapią. Do badania włączono 128 pacjentek leczonych z powodu DNM w latach 1996-2007. Wszystkich pacjentów poddano leczeniu chirurgicznemu, a u 27 dodatkowo zastosowano radioterapię. Wyniki pokazały wykazały wolny margines cięcia jako najważniejszy czynnik rokowniczy braku wznów miejscowych w tej grupie pacjentów. W przypadku zajęcia marginesów cięcia zastosowanie radioterapii w znaczący sposób redukuje ryzyko wystąpienia wznowy w miejscu cięcia.zynnik rokowniczy braku wznów miejscowych w tej grupie pacjentów.

Źródło: Chen ZY i wsp.: Desmoplastic neurotropic melanoma: a clinicopathologic analysis of 128 cases; Cancer. 2008 Sep 29



Czy poddawać radioterapii pacjentki w stadium IIIA raka odbytnicy?

Radioterapia adjuwantowa jest obecnie rekomendowana we wszystkich przypadkach raka odbytnicy z zajętymi węzłami chłonnymi. Takie postępowanie ma na celu redukcję lokalnych nawrotów choroby nowotworowej. Przeprowadzono badanie mające na celu ocenę czy w przypadku wczesnego raka odbytnicy z zajętymi węzłami chłonnymi konieczne jest zastosowanie radioterapii po zakończeniu leczenia operacyjnego. W badaniu wzięło udział 86 pacjentów, których podzielono na dwie grupy – z i bez zastosowanej radioterapii po leczeniu operacyjnym. W obu grupach analizowano takie czynniki jak ilość wznów lokalnych, przeżycia 5-letnie, funkcję jelita i jakość życia po zastosowanym leczeniu. Na bazie powyższego badania stwierdzono, że pooperacyjna radioterapia nie zmniejsza ryzyka lokalnej wznowy, ani nie wydłuża przeżycia, w związku z czym rutynowe stosowanie radioterapii u chorych w stopniu IIIA raka odbytnicy powinno zostać ponownie rozważone.

Źródło: Kariv Y I wsp.: Postoperative radiotherapy for stage IIIA rectal cancer: is it justified?; Dis Colon Rectum. 2008 Oct;51(10):1459-66



Terapia hormonalna, a rak piersi – nowe wnioski?

Terapia hormonalna stosowana jest u kobiet w celu złagodzenia objawów klimakterycznych związanych z wystąpieniem menopauzy. Jak dotychczas uważano, że w wyniku zastosowania tej terapii podwyższa się ryzyko zachorowania na raka piersi. Potencjalny związek pomiędzy leczeniem hormonalnym, a ryzykiem zachorowania na raka piersi jest szczególnie istotny w przypadku kobiet, u których występuje mutacja genu BRCA1. W tej grupie pacjentek występuje podwyższone ryzyko pojawienia się raka piersi, a ponieważ wiele z tych chorych poddawanych jest dodatkowo kuracji hormonalnej, ze względu na przebyte w młodości profilaktyczne usunięcie jajników, potencjalne ryzyko zachorowania na raka piersi może być jeszcze wyższe.
Grupa naukowców amerykańskich przeprowadziła eksperyment oceniający wpływ kuracji hormonalnej na ryzyko wystąpienia raka piersi u pacjentek z grupy BRCA1. Do badania włączono 472 pacjentki z mutacją BRCA1, w okresie pomenopauzalnym, które poddawano leczeniu hormonalnemu. Ilorazy szans (Ors) i 95% przedziały ufności (CI) zostały oszacowane przy użyciu warunkowej regresji logistycznej. Istotny statystycznie związek wystąpił jedynie pomiędzy przyjmowaniem samych estrogenów, a ryzykiem wystąpienia raka piersi. Okazało się jednak, że stosowanie terapii hormonalnej u pacjentek w okresie pomenopauzalnym, z mutacją BRCA1, nie podwyższało ryzyka zachorowania na raka piersi. Co więcej udowodniono, że w tej grupie chorych leczenie hormonalne obniża to ryzyko.

Źródło: Eisen A. i wsp.: Hormone therapy and the risk of breast cancer in BRCA1 mutation carriers; J Natl Cancer Inst. 2008 Oct 1;100(19):1361-7



TK lepsze od PET u pacjentów z resekcyjnym niedrobnokomórkowym rakiem płuc?

Zmiana wielkości guza widoczna w badaniach obrazowych, a osiągnięta pod wpływem leczenia, uznawana jest za jeden z markerów prognostycznych u pacjentów nowotworowych. Przeprowadzono badanie kliniczne analizujące czy zmiana „obrazu” guza w TK lub PET jest czynnikiem prognostycznym u pacjentów z resekcyjnym niedrobnokomórkowym rakiem płuc. Analizowano łącznie dane pochodzące z dwóch badań. Do eksperymentu włączono łącznie 89 chorych. U pacjentów wykonywano badanie TK i PET przed i po zakończeniu chemioterapii, poprzedzającej zabieg chirurgiczny. Wyniki wykazały brak znaczącej korelacji pomiędzy zmianą obrazu guza w badaniu PET, a przeżywalnością. Znacząca zależność wystąpiła pomiędzy zmianą średnicy guza w badaniu TK, a przeżywalnością. Powyższe badanie udowodniło, że u pacjentów po chemioterapii wykonywanej z powodu resekcyjnego, niedrobnokomórkowym rakiem płuc najlepszym badanie prognostycznym jest tomografia komputerowa. Wykonanie badania PET nie wnosi wystarczającej ilości danych do oceny prognostyki.

Źródło: Tanvetyanon T. i wsp.: Computed tomography response, but not positron emission tomography scan response, predicts survival after neoadjuvant chemotherapy for resectable non-small-cell lung cancer; J Clin Oncol. 2008 Oct 1;26(28):4610-6



Jak możemy wykorzystać kolonografię TK?

Kolonografia TK stanowi nieinwazyjną opcję dla skriningu jelita grubego. Niestety, jak dotychczas nie została potwierdzona jej dokładność, jako narzędzia skriningowego u pacjentów bezobjawowych. Przeprowadzono badanie oceniające dokładność kolonografii podczas skriningu w kierunku gruczolaka i raka jelita grubego. Do badania włączono 2600 pacjentów w wieku 50 lat i starszych. Eksperyment przeprowadzano w 15 ośrodkach badawczych. Kompletne dane uzyskano dla 2531 pacjentów (97%). Dla dużych gruczolaków i raka jelita grubego czułość, specyficzność, pozytywna i negatywna wartość predykcyjna wyniosły odpowiednio: 0.90±0.03, 0.86±0.02, 0.23±0.02, 0.99±<0.01. Czułość równa 0.90 (90%) wskazuje, że kolonografia TK nie była w stanie wykryć zmian mierzących 10 mm lub więcej u 10% pacjentów. Czułość dla gruczolaków mierzących 6 mm lub więcej wyniosła 0.78. Powyższe badanie wykazało, że kolonografia TK była w stanie wykryć aż 90% zmian mierzących 10 mm lub więcej, co udowadnia jej wysoką wartość, jako narzędzia skriningowego u pacjentów z umiarkowanym ryzykiem wystąpienia raka jelita grubego.

Źródło: Johnson D. i wsp.: Accuracy of CT colonography for detection of large adenomas and cancers , New England Journal of Medicine, 09/23/08, Volume 359:1207-1217



Badanie MRI z podaniem kontrastu specyficznego dla węzłów chłonnych, jako alternatywa dla badania TK i następowej resekcji węzłów chłonnych u pacjentów z rakiem prostaty.

U pacjentów z rakiem prostaty, w grupie średniego i wysokiego ryzyka wystąpienia przerzutów do węzłów chłonnych złotym standardem stało się wykonywanie inwazyjnej diagnostycznej resekcji węzłów chłonnych miednicy (PLND) w celu oceny zaawansowania węzłowego. Jednakże nowa technika badania MRI, przy użyciu kontrastu specyficznego dla węzłów chłonnych (ferumoxtran-10) pozwala na wykrycie przerzutów do węzłów chłonnych poprzez użycie limfoangiografii (MRL). Przeprowadzono badanie mające na celu ocenę diagnostycznej dokładności MRL w porównaniu z wielodetekcyjnym TK (MDCT), a także zbadanie hipotezy, czy negatywny wynik MRL pozwala nam na odstąpienie od PLND. Do badania włączono pacjentów z rakiem prostaty, którzy mieli średnie lub wyższe ryzyko przerzutów do węzłów chłonnych (> 5% zgodnie z rutynowo stosowanymi nomogramami). U wszystkich pacjentów wykonano ocenę węzłów chłonnych przy pomocy MDCT oraz MRL, a następnie przeprowadzano PLND lub biopsję cienkoigłową. Wyniki badań obrazowych porównywano z wynikami badania histopatologicznego. Oceniano także czułość, specyficzność, PPV oraz NPV obydwu technik diagnostycznych. W wynikach eksperymentu MRL wykazało znacznie wyższą czułość w stosunku do MDCT u pacjentów ze średnim lub wyższym ryzykiem wystąpienia przerzutów do węzłów chłonnych z powodu raka prostaty. W tej grupie pacjentów, w razie negatywnego wyniku MRL, potestowe prawdopodobieństwo wystąpienia przerzutów do węzłów chłonnych było na tyle niskie, że można było odstąpić od wykonania PLND.

Źródło: Heesakkers R.: MRI with a lymph-node-specific contrast agent as an alternative to CT scan and lymph-node dissection in patients with prostate cancer: a prospective multicohort study; Lancet Oncology 2008; 9:850-856



Wpływ spożycia alkoholu i kwasu foliowego na ryzyko wystąpienia raka piersi.

Poprzednie badania wykazały, że alkohol zwiększa ryzyko wystąpienia u kobiet raka piersi. Dla kobiet w wieku pomenopauzalnym, gdy ryzyko zachorowania na raka piersi jest największe zaleca się dzienne spożycie alkoholu nie większe niż 1 jednostka (10 gram czystego alkoholu). Pojawiły się jednak liczne doniesienia, że jednoczesne przyjmowanie kwasu foliowego zmodyfikuje ryzyko wystąpienia raka piersi. Aby zbadać powyższy związek, przeprowadzono ankietę wśród 88.530 kobiet w wieku pomenopauzalnym (50-79 lat), badając u nich spożycie alkoholu, kwasu foliowego i występowanie raka piersi. Wyniki pokazały, że u 1783 pacjentek wystąpił rak piersi. Pacjentki spożywające regularnie alkohol miały podwyższone ryzyko raka piersi. Jednak nawet spożywanie większych ilości kwasu foliowego nie wpływało na ryzyko osiągnięte poprzez spożywanie alkoholu. Powyższe badanie ukazało brak wpływu spożycia kwasu foliowego na ryzyko raka piersi związane ze spożywaniem alkoholu.

Źródło: Duffy CM I wsp.: Alcohol and folate intake and breast cancer risk in the WHI Observational Study; Breast Cancer Res Treat. 2008 Sep 11



Jakie czynnik określają rokowanie u pacjentów z SCC?

Rak kolczysto-komórkowy (SCC) jest nowotworem złośliwym skóry wywodzącym się z komórek naskórka. Bardzo często daje przerzuty, co w znacznym stopniu pogarsza rokowanie. Obecnie system oceny zaawansowania klinicznego TNM bierze pod uwagę horyzontalny rozmiar guza i zajęcie struktur pozaskórnych. Dodatkowo ocenia się stopień zróżnicowania nowotworu. Naukowcy przeprowadzili badanie kliniczne mające na celu ocenę czynników predykcyjnych wystąpienia odległych przerzutów i lokalnych wznów u pacjentów z SCC. Do badania włączono 615 pacjentów, u których przeprowadzono w latach 1990-2001 zabieg chirurgiczny wycięcia SCC wraz z kompletnym badaniem histologicznym. W każdym przypadku oceniano rozmiar horyzontalny zmiany, grubość zmiany, lokalizację, stopień zróżnicowania histologicznego, obecność odczynu delmoplastycznego, dodatni wywiad w kierunku mnogich SCC oraz immunosupresję. Powyższe badania wykazało, że tylko SCC grubsze niż 2 mm charakteryzują się podwyższonym ryzykiem pojawienia się przerzutów. Zmiany grubsze niż 6 mm związane są z wyższym ryzykiem przerzutów i wznowy lokalnej. Obecność odczynu desmoplastycznego jest niezależnym czynnikiem ryzyka wystąpienia wznowy lokalnej. Dalsze badania powinny być przeprowadzone w celu oceny znaczenia dalszych kontroli i biopsji węzła wartownika w grupie pacjentów wysokiego ryzyka wystąpienia przerzutów.

Źródło: Brantsch KD.: Analysis of risk factors determining prognosis of cutaneous squamous-cell carcinoma: a prospective study; Lancet Oncology 2008; 9:713-720


Doniesienia z ubiegłych miesięcy

Doniesienia medyczne z ubiegłych miesięcy poświęcone problematyce onkologicznej »





» powrót na początek strony